🐪 Kapłan W Kościele Katolickim

Tylko kapłan i ministranci znajdowali się w prezbiterium. Od kilkunastu jednak lat ta dominacja zaczęła ulegać zmianie. Pojawiły się dziewczyny służące do Mszy świętej - ministrantki. Od razu wzbudziły wiele kontrowersji i wywołały burzliwą dyskusję na temat miejsca kobiet w Kościele. Niedziela dolnośląska 11/2006.
Zarówno katolicyzm jak i prawosławie są religiami bardzo podobnymi, aczkolwiek różnice widać gołym okiem. Zwierzchnikiem kościoła katolickiego jest Papież a w kościele prawosławnym ekumeniczny Patriarcha Konstantynopola. Budynek, w którym zbierają się katolicy na modlitwę to kościół a u prawosławnych cerkiew. W sakramencie Eucharystii katolicy otrzymują opłatek, w Eucharystii prawosławni otrzymują kwaśny chleb. Chrzest w kościele katolickim polega na polaniu główki dziecka wodą święcona i nałożeniu na dziecko białej szatki, u prawosławnych polega na zanurzeniu całego dziecka w wodzie. Katolicki kapłan podczas mszy świętej stoi przodem do wiernych, prawosławny stoi tyłem do wiernych. Księży w kościele katolickim obowiązuje celibat, prawosławnych celibat obowiązuje tylko wtedy kiedy są biskupami. Katolicy nie mogą się rozwodzić, prawosławni mogą się rozwodzić. Reliktem modlitewnych w kościele katolickim jest różaniec, a u prawosławnych sznur modlitewny. Katolicy korzystają z kalendarza gregoriańskiego, prawosłąwni z kalendarza juliańskiego.
Wszystkie rozwiązania dla W KOŚCIELE KATOLICKIM: KAPŁAN MAJĄCY PEŁNE ŚWIĘCENIA UPRAWNIAJĄCE GO DO ODPRAWIANIA MSZY. Pomoc w rozwiązywaniu krzyżówek.
W Kościele, który jest Ciałem Chrystusa, nie wszyscy członkowie spełniają jednakowe czynności. Ta różność funkcji w sprawowaniu kultu ukazuje się zewnętrznie przez różność szat liturgicznych. Dlatego te szaty powinny być znakiem funkcji właściwej każdemu z posługujących. Poza tym szaty liturgiczne powinny podkreślać piękno czynności liturgiczną wspólną dla duchownych i ministrantów wszystkich stopni jest alba, przepasana w biodrach paskiem, jeżeli nie jest uszyta w taki sposób, że przylega do ciała nawet bez paska. Jeżeli alba nie osłania dokładnie zwykłego stroju koło szyi, przed włożeniem alby należy włożyć humerał. Albę można zastąpić komżą, ale nie wtedy, gdy się wkłada ornat lub dalmatykę lub gdy zamiast ornatu czy dalmatyki nakłada się samą odprawiając Mszę oraz inne czynności liturgiczne połączone bezpośrednio z Mszą, na albę i stułę wkłada ornat, chyba że przewidziano inną szatę. Szatą własną diakona jest dalmatyka, którą wkłada na albę i niżsi od diakona mogą włożyć albę lub inną szatę prawnie zatwierdzoną w poszczególnych nosi stułę zawieszoną na szyi i zwisającą na piersi; diakon zakłada stułę na lewe ramię, prowadzi ją ukośnie przez piersi do prawego boku i tam ją używa kapłan podczas procesji oraz innych czynności liturgicznych zgodnie z przepisami dotyczącymi poszczególnych Episkopatu mogą opracować i przedstawić Stolicy Apostolskiej propozycje dotyczące przystosowania kształtu szat liturgicznych do potrzeb i zwyczajów poszczególnych sporządzania szat liturgicznych oprócz tradycyjnych materiałów można używać tkanin naturalnych, właściwych danemu krajowi oraz tkanin sztucznych, byleby odpowiadały powadze liturgii i osoby. Decyzja w tej sprawie należy do Konferencji i wartość każdej szaty liturgicznej zależą od użytego materiału i formy szaty a nie od nadmiaru dodatkowych ozdób. Dozwolone są ozdoby figuralne czy symbole wskazujące na sakralny charakter tych szat, ale nie takie, które nie przystoją ich sakralnemu liturgiczneRozmaitość kolorów szat liturgicznych ma uzewnętrzniać charakter sprawowania misteriów wiary, a także ideę rozwoju życia chrześcijańskiego w ciągu roku do koloru szat liturgicznych należy zachować tradycję, mianowicie: a/ Koloru białego używa się w Oficjach i Mszach Okresu Wielkanocnego i Narodzenia Pańskiego, w święta i wspomnienia Chrystusa Pana, z wyjątkiem tych, które dotyczą Jego Męki; w święta i wspomnienia Najświętszej Maryi Panny, świętych Aniołów, Świętych którzy nie byli męczennikami, w uroczystość Wszystkich Świętych /1 listopada/ i św. Jana Chrzciciela /24 czerwca/, w święta św. Jana Ewangelisty /27 grudnia/, Katedry św. Piotra /22 lutego/ i Nawrócenia św. Pawła /25 stycznia/. b/ Koloru czerwonego używa się w niedzielę Męki Pańskiej, w Wielki Piątek, w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, w Mszach ku czci Męki Pańskiej, w główne święta Apostołów i Ewangelistów i dni Świętych Koloru zielonego używa się w Oficjach i Mszach Okresu Koloru fioletowego używa się w okresie Adwentu i Wielkiego Postu. Można go również stosować w Oficjach i Mszach za Koloru czarnego można używać w Mszy za Koloru różowego można użyć w niedzielę Gaudete /3 Adwentu/ i w niedzielę Laetare /4 Wielkiego Postu/. Konferencje Episkopatu mogą ustalić i przedstawić Stolicy Apostolskiej inne zasady, które by lepiej odpowiadały potrzebom i duchowi poszczególnych dni bardziej uroczyste można używać wspanialszych szat liturgicznych, chociażby nie były one w kolorze dnia. Msze obrzędowe odprawia się w kolorze przewidzianym dla tej Mszy, albo w białym, albo w świątecznym; Msze w różnych potrzebach w kolorze dnia lub okresu, albo w kolorze fioletowym, jeżeli mają charakter pokutny, np. nr 33, 39, 52; Msze wotywne w kolorze przewidzianym dla tej Mszy albo w kolorze dnia, albo okresu liturgicznego.(wg Wprowadzenia do Mszału Rzymskiego)
W naszym słowniku szaradzisty dla słowa biskup znajduje się prawie 50 odpowiedzi do krzyżówki. Definicje te zostały podzielone na 7 różnych grup znaczeniowych. Jeżeli znasz inne znaczenia pasujące do hasła „ biskup ” lub potrafisz określić ich inny kontekst znaczeniowy, możesz dodać je za pomocą formularza znajdującego się
Przygotowanie do kapłaństwa w Kościele Polskokatolickim Kapłaństwo jest urzędem, który został ustanowiony dla wspólnoty Kościoła Zapowiedziane w Starym Testamencie kapłaństwo znajduje swoje wypełnienie w Jezusie Chrystusie, który jest „jedynym Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi" (1 Tm 2,5). Jego ofiara ma tworzyć między Nim a Jego wyznawcami przymierze krwi i życia. I właśnie tę Jego śmierć ma uobecniać Eucharystia. Szafarzem Eucharystii jest kapłan. Kapłaństwo hierarchiczne (biskupów i prezbiterów) jest sakramentem, przez który Chrystus buduje i prowadzi Kościół; kapłaństwo jest urzędem, który został ustanowiony dla wspólnoty Kościoła. Każdy ochrzczony ma udział w powszechnym kapłaństwie, a tylko niektórzy z nich otrzymują święcenia kapłańskie, które nakładają na nich obowiązek gromadzenia wspólnoty Kościoła, głoszenia Słowa Bożego, udzielania sakramentów, budowania jedności Kościoła. Kościół Polskokatolicki udziela święceń tylko mężczyznom ochrzczonym (§ 29 Prawa Wewnętrznego Kościoła Polskokatolickiego), których powołuje Bóg (Hbr 5,4), a zdolności do wykonywania posługi w Kościele zostały starannie rozwinięte w czasie studiów w Seminarium Duchownym. Dzisiaj stają przed kapłanem szczególnie trudne zadania, wymagające szerokiej wiedzy, głębokiej wiary oraz trwałych zasad moralnych. Dlatego Kościół Polskokatolicki pragnie stworzyć jak najlepsze warunki dla rozwoju młodzieży, która chce poświęcić swoje życie służbie Bogu i Kościołowi; w seminarium klerycy mogą - poprzez modlitwę i naukę - otworzyć się na Chrystusa, pamiętając Jego słowa: „A Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do końca świata". To jest fundament, na którym wzrasta nasz Kościół, a Lud Boży i kapłani stają się „jednym duchem i jednym sercem" (Dz 4,32). Kościół Polskokatolicki (do 29 września 1951 roku noszący nazwę Polski Narodowy Kościół Katolicki, w skrócie PNKK) powstał w 1898 roku w Stanach Zjednoczonych. Organizatorem i przywódcą Kościoła był bp Franciszek Hodur (1866-1953), który już w latach 1910 i 1914 podjął starania zmierzające do przeniesienia PNKK do Polski. Jednak faktyczne powstanie Kościoła w Polsce nastąpiło dopiero w 1922 roku, gdy do Krakowa przybył z Ameryki ks. Franciszek Bończak (1881-1967) i objął kierownictwo misji w Polsce. W roku 1925 bp Franciszek Bończak (sakrę biskupią otrzymał w dniu 17 sierpnia 1924 r. w Scranton) zorganizował Seminarium w Krakowie (ul. Madalińskiego 10), które miało zapewnić Kościołowi nowych duszpasterzy. W pierwszych latach pracy misyjnej dysponowano w Polsce głównie duchownymi, którzy uzyskali wykształcenie w seminariach rzymskokatolickich, co w niektórych przypadkach przysparzało Kościołowi wiele kłopotów. Stąd dość nagła potrzeba powołania własnego Seminarium Duchownego, w którym mogliby być wychowywani księża w duchu zasad PNKK. Jednak nie było to łatwe, Kościół nie miał odpowiednich środków finansowych i własnej kadry profesorskiej. Dlatego w Seminarium Duchownym w Krakowie studiowało jednorazowo około 10 alumnów, a wykładowcami byli księża, którzy wykonywali także liczne obowiązki duszpasterskie w swoich parafiach. Początkowo program nauczania w zasadzie obejmował wszystkie dyscypliny teologiczne, jednak studia dawały jedynie materiał do samokształcenia, a więc znacznie uproszczony, Dlatego kandydaci, „którym przynależność do wojska nie stoi na przeszkodzie, będą mogli wyjechać do Ameryki na studia". W latach 1925-1927 Seminarium opuściło piętnastu absolwentów, którzy otrzymali święcenia kapłańskie i rozpoczęli pracę duszpasterską oraz ośmiu kleryków, którzy wyjechali do USA na studia. Alumni, którzy wyemigrowali do Ameryki, do Polski już nie wrócili. Pierwszy Synod Warszawski (1928) przyjął uchwałę o przeniesieniu Seminarium Duchownego z Krakowa do Warszawy lecz tej uchwały nie zrealizowano. Inna uchwała Synodu dotyczyła minimalnego podatku (1 złoty miesięcznie), jaki każdy wyznawca miał płacić na potrzeby Kościoła i Seminarium oraz przeznaczył na te cele dwie składki kościelne w każdej parafii „ze świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy". Mimo tych trudności Seminarium opuszczało corocznie kilku absolwentów, na których czekały nowe parafie. W latach 1925-1939 (do II wojny światowej) Seminarium opuściło kilkunastu absolwentów, którym bp F Hodur, bp J. Jasiński i bp W. Faron udzielili święceń kapłańskich. W lipcu 1939 roku w Kościele Polskokatolickim pracowało 52 księży natomiast po II wojnie światowej (1945) pozostało zaledwie 29 kapłanów. W czasie wojny Kościół znalazł się w bardzo trudnej sytuacji; Seminarium zaprzestało działalności. Kościół poniósł ogromne straty osobowe i materialne, należało więc przystąpić do odbudowy życia kościelnego. We wrześniu 1944 roku wybrana na zjeździe duchowieństwa i wiernych w Lublinie Tymczasowa Rada Kościoła - obok problemu legalizacji Kościoła- jako jedno z najpilniejszych zadań stawia sprawę reaktywowania Seminarium Duchownego. W dniu 1 lutego 1946 roku Ministerstwo Administracji Publicznej w piśmie skierowanym do Rady Kościoła w Warszawie, stwierdza: „Ministerstwo Administracji Publicznej uznaje na zasadzie art. 116 Konstytucji z 17 marca 1921 roku Polski Narodowy Kościół Katolicki za publicznoprawny związek religijny". Seminarium Kościoła Polskokatolickiego wznowiło swą działalność w 1947 roku, a w lutym 1952 zostało przeniesione do Warszawy, przy ul. Szwoleżerów 4. Jednak wkrótce Seminarium zaprzestało swej działalności. Dopiero w 1954 roku powstały dobre warunki do kształcenia teologicznego, gdy rozpoczęła działalność Chrześcijańska Akademia Teologiczna w Warszawie z Sekcją teologii starokatolickiej. Klerycy Wyższego Seminarium Duchownego są jednocześnie studentami ChAT, w której są trzy sekcje: starokatolicka, ewangelicka i prawosławna. Studia w Akademii trwają pięć lat (10 semestrów), a absolwenci otrzymują tytuł magistra teologii. W 1995 roku przyjęto „Ustawę o stosunku Państwa do Kościoła Polskokatolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej" (z dnia 30 czerwca 1995 roku; z dnia 23 sierpnia 1995. Nr 97, poz. 482), która reguluje sytuację prawną Wyższego Seminarium Duchownego. Art. ustawy stanowi: „Wyższe Seminarium Duchowne Kościoła Polskokatolickiego w Warszawie jest wyższą szkolą teologiczną uprawnioną do nadawania absolwentom tytułu zawodowego licencjata teologii starokatolickiej. Tytuł ten jest równoważny z tytułem zawodowym licencjata nadawanym przez państwowe szkoły wyższe". W dniu 27 czerwca 1995 roku odbył się Synod Ogólnopolski Kościoła Polskokatolickiego, który uchwalił Prawo Wewnętrzne Kościoła Polskokatolickiego w RP. W § 33 czytamy: „Kościół kształci kandydatów na duchownych w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej i w Wyższym Seminarium Duchownym w Warszawie". Zakres działania Wyższego Seminarium Duchownego Kościoła Polskokatolickiego i Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej znajdują swoje źródło w art. 25, ust. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w wydanych na tej podstawie ustawach, które określają uprawnienia Kościoła do kształcenia swoich kadr duchownych i świeckich w samodzielnej jednostce naukowo-dydaktycznej. Natomiast w § 5, pkt. I i 2 Statutu ChAT czytamy, że Kościoły chrześcijańskie realizują nadzór w zakresie: „Zgodności nauczania z tradycją wyznaniową rodzin Kościołów Ewangelickich, Kościołów Starokatolickich oraz Kościoła Prawosławnego"; Daje to uprawnienia do prowadzenia odpowiedniego - zgodnego z tradycją starokatolicką - kształcenia kandydatów do kapłaństwa w Kościele Polskokatolickim. Skład osobowy, programy i treści nauczania studentów Sekcji Starokatolickiej ChAT uwzględniają naszą tradycję. Chrześcijańska Akademia Teologiczna jest państwową, ekumeniczną wyższą szkołą teologiczną. Studia teologiczne w ChAT oparte są system zblokowanych zajęć dydaktycznych z poszczególnych przedmiotów, prowadzonych jednocześnie dla studentów kilku lat studiów, w tym także dla studentów Wyższych Seminariów Duchownych. Zajęcia te (wykłady, seminaria, konwersatoria, ćwiczenia, praktyki) odbywają się w siedzibie Uczelni lub w Wyższym Seminarium Duchownym w Warszawie. Zajęcia dydaktyczne oraz prace naukowo-badawcze prowadzone są przez profesorów sekcji starokatolickiej, a także przez katedry i jednostki dydaktyczne o charakterze intersekcyjnym. Część zajęć dydaktycznych jest wspólna dla wszystkich sekcji; dotyczy to: języków starożytnych (hebrajski, grecki, łaciński), języków nowożytnych (angielski, niemiecki, i rosyjski) historii filozofii, historii religii, historii ruchu ekumenicznego, socjologii, psychologii, prawa wyznaniowego, pedagogiki ogólnej i podstaw pedagogiki religijnej. Inne przedmioty - ze względu na specyfikę wyznaniową i zachowanie tożsamości - są wykładane oddzielnie dla sekcji starokatolickiej: historia Kościoła, wprowadzenie do Pisma Świętego, wprowadzenie do Starego i Nowego Testamentu, egzegeza, teologia dogmatyczna i moralna, homiletyka, katechetyka i liturgika. Pracownicy naukowi prowadzą szeroko zakrojoną działalność badawczą w zakresie biblistyki, historii Kościoła, patrologii, dogmatyki, i teologii moralnej, duszpasterstwa, prawa wyznaniowego itp. Wyniki swoich badań publikują na łamach podręczników akademickich, studiów monograficznych oraz wydawanego przez uczelnię „Rocznika Teologicznego". Spośród publikacji książkowych warto wymienić książkę bpa Ursa Kury'ego pt. Kościół starokatolicki. Historia - nauka - dążenia (tłumaczenie i opracowanie naukowe pod kierunkiem bpa prof. dra hab. Wiktora Wysoczańskiego) oraz książkę bpa Wiktora Wysoczańskiego i Michała Pietrzaka pt. Prawo Kościołów i związków wyznaniowych nierzymskokatolickich w Polsce. Nauczyciele ChAT biorą udział w kongresach i sympozjach naukowych w kraju i za granicą, wygłaszają odczyty na zaproszenie Kościołów oraz różnych uczelni. Akademię odwiedzają licznie wykładowcy z zagranicy - ich wykłady stanowią cenne uzupełnienie zajęć prowadzonych przez własnych pracowników nauki. Uczelnia posiada umowę o współpracy partnerskiej z Chrześcijańskokatolickim i Ewangelickim Wydziałem Teologii Uniwersytetu w Bernie (CETheol), Wydziałem Teologii Ewangelickiej Uniwersytetu w Bonn, poza tym utrzymuje bliskie więzi z uczelniami prawosławnymi w Siergiew Posad (dawniej: Zagorsk), Atenach i Paryżu. Akademia organizuje ekumeniczne sympozja naukowe wspólnie z Uniwersytetem im. Kard. Stefana Wyszyńskiego, Instytutem Ekumenicznym KUL, Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu w Opolu i Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Bp Wiktor Wysoczański jest profesorem, kierownikiem Sekcji Starokatolickiej Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, a także zwierzchnikiem Kościoła Polskokatolickiego. Senat ChAT dwukrotnie na dwie kadencje wybrał bpa prof. dra hab. Wiktora Wysoczańskiego na rektora Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie: w latach 1990-1996 oraz w latach 2002-2008. Natomiast w latach 1987-1990 oraz 1996-2002, a także od 1 września 2008 roku bp prof. zw. dr hab. Wiktor Wysoczański pełni funkcje prorektora ChAT. W roku 1999 Uniwersytet w Bernie przyznał Księdzu Biskupowi najwyższe akademickie wyróżnienie - doktorat honoris causa.

Konferencja Episkopatu Polski na prośbę Rady wpisała w 2001 r. Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce do oficjalnego kalendarza liturgicznego. Obchodzony jest on 26 stycznia, po zakończeniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan (przed rozpoczęciem Tygodnia Modlitw obchodzony jest od 1998 r. Dzień Judaizmu).

W hierarchii Kościoła katolickiego możemy wyróżnić hierarchię święceń oraz hierarchię jurysdykcji (urzędów), które się wzajemnie święceń składa się z trzech stopni, do których zalicza się (od najwyższego):• biskup (kapłan po święceniach biskupich)• prezbiter (kapłan po święceniach prezbiteratu)• diakon (mężczyzna po święceniach diakonatu, nie jest kapłanem).Hierarchia jurysdykcji (urzędów) / precedencja (porządek pierwszeństwa)• papież – czyli biskup Rzymu, następca św. Piotra, posiada najwyższą, pełną, bezpośrednią i powszechną władzę w Kościele katolickim; jest również suwerenem Państwa Watykańskiego. Papieża wybiera kolegium kardynałów podczas konklawe; sprawuje on swój urząd dożywotnio (z możliwością rezygnacji).• kardynałowie – kardynałowie są nominowani przez papieża spośród mężczyzn, którzy mają przynajmniej święcenia prezbiteriatu; jako Kolegium Kardynalskie wybierają biskupa Rzymu podczas konklawe; jednocześnie godność kardynała jest godnością honorową, wiążę się zatem z określonymi przywilejami, ale sam w sobie nie daje władzy jurysdykcyjnej (poza konklawe);• metropolici – metropolita sprawuje władzę w metropolii (inaczej: prowincji kościelnej), która składa się z kilku diecezji sufragalnych oraz z jednej archidiecezji (w której metropolita jest arcybiskupem). Jego zadaniem jest czuwanie nad zachowywaniem wiary oraz dyscypliny kościelnej, poza tym nie ma władzy rządzenia w diecezjach sufragalnych;• biskupi diecezjalni – w powierzonych im diecezjach pełnią władzę własną i bezpośrednią. Z biskupem diecezjalnym są zrównani zwierzchnicy innych wspólnot wiernych, tj.: opat terytorialny, wikariusz apostolski, prefekt apostolski oraz administrator apostolski.• biskupi koadiutorzy i pomocniczy – są powoływani na prośbę biskupa diecezjalnego, którego mają wspomagać w wypełnianiu obowiązków; biskupowi pomocniczemu nie przysługuje prawo następstwa, natomiast biskup koadiutor po śmierci biskupa diecezjalnego może przejąć jego urząd;• wikariusze generalni – są mianowani przez biskupów diecezjalnych,, których mają wspierać w zarządzaniu całą diecezją, są ich pełnomocnikami; często wikariuszem generalnym zostaje biskup pomocniczy;• wikariusze biskupi – są mianowani przez biskupów diecezjalnych, których mają wspierać w zarządzaniu diecezją, ale ich władza ograniczona jest do określonej części diecezji albo określonego zakresu spraw albo określonego obrządku; wikariuszem biskupim może być biskup pomocniczy;• dziekan – zwany też archiprezbiterem, wikariuszem rejonowym; przewodzi dekanatowi, czyli grupie kilku bądź kilkunastu parafii, do jego zadań należy koordynowanie wspólnej działalności duszpasterskiej;• proboszcz – kieruje najmniejszą jednostką organizacyjną w Kościele katolickim, czyli parafią;• wikariusze parafialni – pomagają proboszczowi zarządzać parafią;• diakoni –pełni posługę liturgiczną w parafii; nie posiadają święceń nie uwzględniono patriarchy, prymasa, arcybiskupa, protonotariusza apostolskiego (infułata), prałata, archiprezbitera, kanonika, archidiakona oraz Kapelana Jego Świątobliwości, gdyż są to – podobnie jak wymieniony powyżej w drodze wyjątku kardynał – tytuły/godności honorowe, związane z pewnymi przywilejami, ale nie z 2014 r. decyzją papieża Franciszka zaprzestano nawania tytułów prałata i infułatów. Informator Kiedy Msza Święta jest nieważna?Z punktu widzenia prawa kościelnego Msza Św. może być nieważna wtedy, kiedy jest sprawowana przez niewłaściwą osobę albo w niewłaściwy sposób. Wierni świeccy nie mają zatem kompletnie wpływu na tę kwestię. Mają natomiast wpływ na własny udział we ... Co to jest Msza wotywna?W Kościele katolickim Msze wotywne należą do tzw. Mszy okolicznościowych, które są odprawiane ze szczególnej okazji bądź w odpowiedzi na różne potrzeby wiernych niezależnie od formularza mszalnego obowiązującego w danym dniu woty... Przebieg chrztu bez Mszy krok po krokuW Instrukcji Duszpasterskiej Episkopatu o Udzielaniu Sakramentu Chrztu Świętego Dzieciom z 1975 r. możemy przeczytać, że „zasadniczo dzieci należy chrzcić podczas Mszy Św.”. W wyjątkowych i uzasadnionych okolicznościach zdarzają się jednak odstęps... Kiedy ślub kościelny jest nieważny?W katolicyzmie wyróżnia się trzy grupy przyczyn, które powodują, że ślub jest nieważny z punktu widzenia prawa kościelnego. Są to przeszkody zrywające, wady bądź brak zgody małżeńskiej, oraz brak formy kanonicznej. Każda z nich została umówiona po... Postawy podczas Mszy świętejW trakcie mszy świętej wierni powinni w tych samych momentach przyjmować jednakowe postawy liturgiczne, którymi są: postawa stojąca, postawa siedząca oraz postawa stojąca jest postawą człowieka wolnego, otwartego i gotowego do dzi... Podział administracyjny Kościoła katolickiego w PolsceWedług danych statystycznych opublikowanych w roczniku kościelnym „Annuarium Statisticum Ecclesiae in Polonia AD 2019” w 2017 r. na terenie naszego kraju istniało 10392 parafii Kościoła tym miejscu warto przypomnieć, że w Polsc... Zobacz więcej Modlitewnik Zobacz więcej
Jednak kapłan taki dzięki dyspensie od celibatu może uregulować swój status w Kościele, co pozwala mu np. uczestniczyć w życiu sakramentalnym Kościoła: przystępować do Komunii św., sakramentu pojednania. Może on również zawrzeć sakramentalny związek małżeński w Kościele.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce żyje blisko 33 mln osób ochrzczonych w kościele katolickim. Mimo że coraz więcej rodziców rezygnuje z sakramentu chrztu – wciąż zdecydowania większość nie wyobraża sobie, aby nie ochrzcić swej pociechy. Przekazujemy najważniejsze informacje na temat obrzędu chrztu świętego w kościele katolickim i jego przebiegu. Chrzest święty: czym jest? Chrzest święty to sakrament, który ma oczyścić z grzechu pierworodnego i wprowadzić we wspólnotę kościoła. W katolicyzmie, osoby nieochrzczone nie mogą przystępować do innych sakramentów. Chrzest mogą przyjmować nie tylko dzieci, ale i dorośli. Zgodnie z wiarą katolicką, chrzest święty: zapewnia życie wieczne, pozwala zanurzyć się w wierze niczym w wodzie (baptisma – biblijne określenie oznacza: zanurzenie), umożliwia zjednoczenie się Trójcą Świętą: z Bogiem Ojcem, Synem Bożym i Duchem Świętego (który pojawił się podczas chrztu Jezusa w postaci Gołębicy). Chrzest święty jest ważnym obrzędem nie tylko dla katolików, ale również dla protestantów, metodystów, mariawitów i osób wyznania prawosławnego. Święto Chrztu Pańskiego obchodzone jest w kościele katolickim w pierwszą niedzielę przypadającą po święcie Trzech Króli. Jedną z pierwszych ochrzczonych osób na świecie był Jezus. Sakramentu udzielił mu Jan Chrzciciel w rzece Jordan. Biblijny opis tego rytuału służy do dziś jako symboliczny punkt wyjścia dla chrześcijan – nawiązuje doń zarówno przebieg obrzędu jak i odpowiedź na pytanie: po co jest chrzest. Zanim przejdziemy do tego, jak współcześnie wygląda przebieg chrztu w kościele – sprawdźmy, jak powinny wyglądać przygotowania do tego sakramentu. Co jest potrzebne do chrztu świętego? Od czego zacząć przygotowania do chrztu? Rodzice dziecka, planując chrzest święty w kościele katolickim, powinni wziąć pod uwagę: wybór ojca i matki chrzestnej, przybliżoną datę, wizytę w kancelarii parafialnej, Dopiero potem można planować strój, listę gości i miejsce, gdzie chcemy zaprosić ich po ceremonii. ​Datę i okoliczności chrztu najlepiej ustalić podczas wizyty w kancelarii parafialnej (wybrana przez nas data może kolidować z innymi zobowiązaniami księży lub kalendarzem wydarzeń parafialnych). Chrzest święty – w trakcie mszy czy po jej zakończeniu? Chrzty najczęściej mają miejsce podczas niedzielnych mszy (w zależności od parafii, mogą odbywać się każdej niedzieli lub w wybrane niedziele w miesiącu). Możliwy jest również sakrament chrztu bez mszy. Trwa odpowiednio krócej i odbywa się przed lub po nabożeństwie niedzielnym lub nawet w inny dzień tygodnia. Chrzest święty a ślub kościelny rodziców Wielu rodziców zastanawia się, czy jeśli nie mają ślubu kościelnego – mogą ochrzcić dziecko. To również zależy wyłącznie od indywidualnego podejścia księdza. Wielu duchownych nie widzi w tym żadnych przeszkód, są jednak tacy, dla których ślub kościelny stanowi warunek konieczny. Chrzest święty a wymagania wobec rodziców chrzestnych Co jest potrzebne do chrztu w przypadku osób, które mają być rodzicami chrzestnymi? Aby zostać matką chrzestną lub ojcem chrzestnym niezbędne mogą okazać się: zaświadczenie ze swojej parafii o tym, że mogą pełnić funkcję rodziców chrzestnych, zaświadczenie o odbytej spowiedzi, zapewnienie podczas chrztu: świecy do chrztu (tradycja nakazuje, by zadbał o to ojciec chrzestny) oraz szatki do chrztu (tym zajmuje się matka chrzestna, mamy chrzestne mogą również zadbać o bukiecik kwiatów). Rodzice, którzy proszą krewnych lub bliskich o to, by zostali chrzestnymi ich dziecka, powinni mieć świadomość, że dla niektórych przedłożenie wyżej wymienionych zaświadczeń może stanowić poważny problem. Dlatego warto wybierać chrzestnych, którzy są praktykującymi katolikami lub nie będą czuli się zakłopotani koniecznością zdobywaniem zaświadczeń. Dawniej panowało przekonanie, że osoba poproszona o bycie chrzestną lub chrzestną – pod żadnym pozorem nie powinna odmawiać rodzicom dziecka. Współcześnie – należy liczyć się z odmową, podyktowaną rozmaitymi względami natury osobistej (często powodem odmowy jest fakt, że ktoś już jest chrzestnym rodzicem dwojga, trojga lub jeszcze większej liczby dzieci). Chrzest święty – przebieg Opisujemy dla was dokładny przebieg chrztu świętego. W dniu chrztu dobrze jest pojawić się w kościele nieco wcześniej, by rodzice chrzestni mogli złożyć zaświadczenia oraz podpisy w dokumentach parafialnych (chyba że wymagano tego wcześniej niż w dzień chrztu). W trakcie chrztu rodzice dziecka i chrzestni muszą również wypowiedzieć odpowiednie kwestie. Opisujemy szczegółowo przebieg przyjmowania sakramentu chrztu, wyjaśniamy, co mówi ksiądz, a co powinni powiedzieć rodzice i chrzestni. Jak przebiega chrzest? Na początku mszy ma miejsce tzw. obrzęd przyjęcia. Co wtedy mówi kapłan, a co rodzice i rodzice chrzestni? Najpierw kapłan pyta rodziców o imię (imiona) dziecka. Kiedy odpowiedzą, zadaje kolejne pytania: Kapłan: O co prosicie Kościół Boży dla… (imię lub imiona dziecka) Rodzice: O chrzest. Kapłan: Prosząc o chrzest dla swoich dzieci, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania ich w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowały Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Czy jesteście świadomi tego obowiązku? Rodzice: Jesteśmy (tego) świadomi (albo: Tak) Kapłan: (do rodziców chrzestnych) Czy jesteście gotowi pomagać rodzicom tych dzieci w wypełnianiu ich obowiązku? Rodzice chrzestni: Jesteśmy gotowi. Kapłan: Drogie dziecko (dzieci) wspólnota chrześcijańska przyjmuje cię (was) z wielką radością. Ja zaś w imieniu tej wspólnoty znaczę was znakiem Krzyża, a po mnie naznaczą was w tym samym znakiem Chrystusa Zbawiciela wasi rodzice (i chrzestni). Następnie kapłan kreśli na czole dziecka znak krzyża. Potem prosi rodziców – i jeśli uzna za stosowne także chrzestnych – aby uczynili to samo. Liturgia Słowa W tej części obrzędu trwa „normalna” msza – odbywa się czytanie pisma świętego, ksiądz wygłasza kazanie. Jeśli dziecko jest niespokojne, głodne lub np. wymaga zmiany pieluszki – z reguły można wyjść z nim do zakrystii. Nie należy jednak przedłużać nieobecności na mszy, gdyż po kazaniu zaczyna się kolejna część liturgii chrztu. Po kazaniu Kapłan: Wszechmogący wieczny Boże, Ty posłałeś na świat swojego Syna, aby oddalił od nas moc szatana, ducha nieprawości, a człowieka wyrwanego z ciemności przeniósł do przedziwnego Królestwa Twojej światłości; pokornie Cię błagamy, abyś te dzieci uwolnił od grzechu pierworodnego i uczynił swoją świątynią i mieszkaniem Ducha Świętego. Przez Chrystusa, Pana naszego. Wszyscy: Amen. Kapłan: Niech was broni moc Chrystusa Zbawiciela, który żyje i króluje na wieki wieków. Wszyscy: Amen. Kapłan: Módlmy się, aby Bóg wszechmogący obdarzył te dzieci nowym życiem z wody i z Ducha Świętego. Następnie kapłan błogosławi wodę (i święci ją, gdy zachodzi potrzeba), po czym zwraca się do rodziców i rodziców chrzestnych: Kapłan: Czy wyrzekacie się grzechu, aby żyć w wolności dzieci Bożych? Rodzice i rodzice chrzestni: Wyrzekamy się. Kapłan: Czy wyrzekacie się wszystkiego, co prowadzi do zła, aby was grzech nie opanował? Rodzice i rodzice chrzestni: Wyrzekamy się. Kapłan: Czy wyrzekacie się szatana, który jest głównym sprawcą grzechu? Rodzice i rodzice chrzestni: Wyrzekamy się. Potem kapłan przyjmuje od rodziców i chrzestnych potrójne wyznanie wiary. Kapłan: Czy wierzycie w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi? Rodzice i rodzice chrzestni: Wierzymy. Kapłan: Czy wierzycie w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, narodzonego z Maryi Dziewicy, umęczonego i pogrzebanego, który powstał z martwych i zasiada po prawicy Ojca? Rodzice i rodzice chrzestni: Wierzymy. Kapłan: Czy wierzycie w Ducha Świętego, Święty Kościół powszechny, obcowanie świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne? Rodzice i rodzice chrzestni: Wierzymy. Kapłan: Taka jest nasza wiara. Taka jest wiara Kościoła, której wyznawanie jest naszą chlubą, w Chrystusie Jezusie Panu naszym. Wszyscy: Amen. Chrzest dziecka (co mówi ksiądz, a co rodzice i chrzestni) Kapłan: Czy chcecie, aby ... otrzymał(a) chrzest w wierze Kościoła, którą przed chwilą wspólnie wyznaliśmy? Rodzice i rodzice chrzestni: Chcemy. Kapłan chrzci dziecko, trzykrotnie polewając jego główkę wodą. Kapłan: (imię dziecka) ..., ja ciebie chrzczę w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Wszyscy: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen Kapłan namaszcza krzyżmem świętym. Kapłan: Bóg wszechmogący, Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który was uwolnił od grzechu i odrodził z wody i z Ducha Świętego, On sam namaszcza was Krzyżmem zbawienia, abyście włączeni w lud Boży, wytrwali w jedności z Chrystusem Kapłanem, Prorokiem i Królem na życie wieczne. Wszyscy: Amen. Włożenie białej szaty: Kapłan: (imię dziecka)... stałaś się nowym stworzeniem i przyoblekłeś (przyoblekłaś) się w Chrystusa, dlatego otrzymujesz białą szatę. Niech wasi bliscy słowem i przykładem pomagają ci zachować godność dziecka bożego aż po życie wieczne. Wszyscy: Amen. Wręczenie zapalonej świecy. Kapłan: Przyjmijcie światło Chrystusa. Ojciec chrzestny zapala świecę od świecy paschalnej. Kapłan: Podtrzymywanie tego światła powierza się wam, rodzice i chrzestni, aby wasze dziecko, oświecone przez Chrystusa, postępowało zawsze jak dzieci światłości, a trwając w wierze mogło wyjść na spotkanie przychodzącego Pana razem z wszystkimi świętymi w niebie. Potem następuje część eucharystyczna (komunia), po której odmawiane są modlitwy, odczytane ogłoszenia parafialne i błogosławieństwo na zakończenie mszy. Zobacz także: Jeśli nie chrzest, to co? Ile dać księdzu za chrzest? Minimalne i maksymalne kwoty składane w ofierze duchownym Menu na chrzciny: w domu, tradycyjne, wykwintne, na grilla [PRZEPISY]

Ambona przybierała różne formy architektoniczne: od trybuny wspartej na kolumnach (V-VI wiek) do konstrukcji zawieszonej na ścianie lub filarze z wejściem po schodkach. Ten drugi, najczęściej zachowany typ, rozwinięty w XVI wieku, złożony jest z korpusu-mównicy z parapetem (pulpitem), zaplecka i baldachimu. Drukuj Powrót do artykułu19 maja 2022 | 19:22 | rk | Czaniec Ⓒ Ⓟ Fot. Mateusz Butkiewicz / UnsplashPrawosławny duchowny odprawił 19 maja nabożeństwo pogrzebowe (otpiewanije) nad otwartą trumną 72-letniej Zinaidy Daniszczuk w katolickim kościele św. Bartłomieja w Czańcu. Na prośbę rodziny zmarłej, świątyni użyczył do żałobnego obrzędu miejscowy proboszcz ks. Wiesław Ostrowski. To pierwszy taki przypadek w diecezji bielsko-żywieckiej. „Nie mogłem przecież odmówić w tej sytuacji” – przyznaje od niedawna przebywała w beskidzkiej wiosce wraz z innymi członkami rodziny, którzy uciekli przed wojną do Polski. Jak opowiedział jeden z krewnych kobiety, zmarłej nagle w nocy z 16 na 17 maja, do śmierci przyczynił się stres. „Wszystko to się skumulowało. Serce nie wytrzymało” – zaznaczył jeden z żałobników. „To była bardzo dobra kobieta” – dodał i wyjaśnił, że gdy Zinaida zobaczyła okolice u podnóża Beskidów, gdzie przyszło jej od niedawna mieszkać, bardzo jej się to miejsce spodobało. „Tu chciała zostać, tu, jak sama powiedziała, chciała być pochowana” – wspominano. „Bardzo dobrze nas tu przyjęto. Jesteśmy za to wdzięczni” – dodał rodzina musiała zostawić niedawno zakupiony dom i gospodarstwo w mieście Chmielnicki, w zachodniej Ukrainie. Przenieśli się na podbeskidzką ziemię. Tu snuli plany na poprowadził w katolickiej świątyni przed czczonym tu obrazem Matki Bożej Czanieckiej ks. Marcin Bielawski z parafii prawosławnej pw. Częstochowskiej Ikony Bogurodzicy w Częstochowie. Duchowny odczytał psalmy, kanon, stichiry i fragmenty Pisma Świętego. Najbliżsi pożegnali zmarłą żonę i matkę, po czym nastąpiło odprowadzenie trumny na czaniecki cmentarz komunalny u stóp beskidzkiej Palenicy, gdzie ostatecznie spoczęła ukraińska Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
katechumenowi zwróconemu w kierunku wschodnim kapłan mówi ‘N., sługo Boży, jesteś chrzczony w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego’. Przy wzywaniu każdej z Osób Trójcy Świętej kapłan zanurza kandydata w wodzie i podnosi go z niej” (KKK 1240). 4. Symbolika wody chrzcielnej Niewiele występujących w naturze rzeczy jest dla nas tak
Wierni Kościołów wschodnich są w pełnej jedności wiary, sakramentów i hierarchii z Kościołem katolickim. Udzielenie sakramentu lub innych posług religijnych ochrzczonym niekatolikom nie powoduje zmiany ich wyznania. Posługa katolickich szafarzy jest jedynie niesieniem pomocy duchowej - wskazał KEP w dokumencie pro memoria. W tym tygodniu w czwartek Kościoły Wschodnie będą świętować Triduum Paschalne. Wielkanoc w Kościele prawosławnym i u grekokatolików, których liczba z powodu wojny na Ukrainie w Polsce wciąż się zwiększa - przypada 24 kwietnia. W związku z rosnącą liczbą uchodźców zza wschodniej granicy, rada prawna i rada ds. ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski wydała dokument pro memoria, w którym przypomina zasady postępowania duszpasterzy katolickich w odniesieniu do ochrzczonych niekatolików, którzy proszą o udzielenie sakramentów świętych, sakramentaliów lub odprawienie pogrzebu. Podkreślono w nim, że „wierni Kościołów wschodnich są w pełnej jedności wiary, sakramentów i hierarchii z Kościołem katolickim”. „Udzielenie sakramentu lub innych posług religijnych ochrzczonym niekatolikom nie powoduje zmiany ich wyznania i nie wolno wykorzystywać takiej sytuacji do działań, które miałyby znamiona prozelityzmu” - wskazano w dokumencie. „Posługa katolickich szafarzy jest niesieniem pomocy duchowej, w związku z tym należy uprzednio upewnić się, czy w konkretnym Kościele niekatolickim nie jest to zabronione” - zaznaczono. Wyjaśniono, że „przy udzielaniu sakramentów pokuty, eucharystii i namaszczenia chorych wiernym Kościołów wschodnich, np. prawosławnym, szafarz katolicki ma obowiązek kierowania się zasadami doktryny i dyscypliny katolickiej, co oznacza na przykład, że nie może udzielić Komunii Świętej wiernemu niekatolickiego Kościoła wschodniego, który jest rozwiedziony i żyje w nowym związku, nawet jeśli może on ją przyjmować w swoim Kościele”. „Dobrą okazją do oceny dyspozycji proszącego może być sakramentalna spowiedź” - czytamy w dokumencie. Przypomniano jednocześnie, że „wiele Kościołów wschodnich wymaga od swoich wiernych sakramentu pokuty przed każdorazowym przyjęciem Eucharystii”. Podkreślono, że „zabronione jest koncelebrowanie eucharystii z kapłanami prawosławnymi”. Wskazano, że w przypadku chrztu świętego szafarz katolicki nie włącza dziecka do Kościoła katolickiego. W związku z tym kapłan powinien odnotować w księgach, że dziecko należy do innego Kościoła, niemającego jedności z Kościołem katolickim. „W przypadku chrztu osoby powyżej czternastego roku życia należy przestrzegać przepisów dotyczących chrztu dorosłych, natomiast w przypadku dzieci powyżej siódmego roku życia, także one winny wyrazić wolę przyjęcia chrztu” - czytamy w dokumencie. Przypomniano, że zgodnie z kan. 844 § 4 KPK i 671 § 4 KKKW, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo śmierci albo inna nagła, poważna potrzeba, szafarze katoliccy godziwie udzielają sakramentów pozostałym chrześcijanom, niemającym pełnej wspólnoty z Kościołem katolickim, którzy nie mogą się udać do szafarza swojej wspólnoty. Zaznaczono, że zgodnie z kan. 1183 § 3 KPK i kan. 876 § 1 KKKW "ochrzczonym należącym do jakiegoś Kościoła albo wspólnoty kościelnej niekatolickiej można urządzić pogrzeb kościelny według roztropnego uznania ordynariusza miejsca, jeżeli nie stwierdziłoby się, iż mieli przeciwną wolę, i jeżeli ich własny szafarz nie mógłby być obecny". W trzech parafiach greckokatolickich w Warszawie nabożeństwa są sprawowane w niedziele oraz dni powszednie. Najstarszą jest greckokatolicka parafia pod wezwaniem Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny przy ul. Miodowej. Jest także greckokatolicka parafia pod wezwaniem bł. Mikołaja Czarneckiego (należącej do archidiecezji przemysko-warszawskiej), są także nabożeństwa w kaplicy parafii NMP Matki Kościoła przy ul. Domaniewskiej. W stolicy jest także parafia greckokatolicka pw. Opieki Najświętszej Marii Panny w Warszawie, nabożeństwa odbywają się też w kaplicy przy parafii rzymskokatolickiej pw. Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników. Działa także parafia greckokatolicka pw. św. Jozafata Męczennika w Piasecznie. Liturgia w języku ukraińskim odprawiana jest w tzw. czerwonej kaplicy w domu parafialnym przy kościele św. Anny, przy pl. Piłsudskiego 10, w centrum miasta. Istnieje także duszpasterstwo greckokatolickie, które działa w dolnym kościele parafii Świętego Józefa w Pruszkowie, przy ul. Helenowskiej 3. W Grójcu grekokatolicy mogą uczestniczyć w liturgii w języku ukraińskim w każdą niedzielę w kościele katolickim pw. Miłosierdzia Bożego, przy ul. Jana Pawła II 24. W Warszawie są także cerkwie prawosławne: katedra metropolitalna Świętej Marii Magdaleny przy al. Solidarności 52, cerkiew św. Jana Klimaka na Woli w rejonie Ulrychowa, przy ulicy Wolskiej 140, czy cerkiew pw. Świętej Sofii Mądrości Bożej przy ul. Puławska 568. Działa także prawosławna parafia wojskowa pw. św. Jerzego Zwycięzcy w Warszawie przy ul Franciszka Hynka 2. PAP/dm pobłogosławienie węzła małżeńskiego, a także odebranie przysięgi małżeńskiej pary młodej w imieniu Boga i Kościoła (a w Kanadzie również w imieniu państwa, którego przedstawicielem jest kapłan jako „registered religious official authorized to perform marriages in the Province of Ontario”). Należy podkreślić i to, że nawet same znaki zewnętrzne tego Sakramentu wskazują najstosowniejsze racje jedności. O tym to właśnie mówi św. Cyprian: „nawet sama ofiara Pańska przedstawia jedność chrześcijańską, złączenie z nim przez silną i nierozerwalną miłość. Albowiem kiedy Pan nazywa chleb swoim Ciałem, uczynionym z wielu ziaren, to tym samym stwierdza, że lud przez niego prowadzony jest ludem złączonym; kiedy zaś wino, wyciśnięte z licznych gron i zlane w jedno, nazywa swoją Krwią, to podobnie wskazuje na to, że nasza społeczność powstała z wielu elementów połączonych i zlanych w jedno”. (…) Podobnie i Doktor Anielski powtarza za św. Augustynem: „Pan nasz przedstawia Ciało swe i swoją Krew w tych rzeczach, które z wielu w jedno są zebrane: pierwsze – to jest Ciało, jest całością powstałą z wielu ziaren; drugie to jest Krew, stanowi całość powstałą z wielu winnych gron”. Dlatego też św. Augustyn mówi w innym miejsca: „O Tajemnico pobożności, o spójnio miłości, o znaku jedności.” – Leon XIII, Mirae Caritatis Należy dążyć do tego, aby postawy przyjmowane przez wiernych w Kościele Katolickim były godne świętego miejsca, a podczas Liturgii Kościoła były jednolite i świadczyły o jedności wspólnoty biorącej w niej udział. Tym samym poprzez porządek i harmonię będziemy oddawali cześć Bogu najlepiej jak potrafimy. Większość niżej przedstawionych zasad jest dla prawdziwie wierzącego katolika oczywistych i niejako naturalnych. Mając jednak na względzie doświadczenie oraz skażenie natury ludzkiej grzechem pierworodnym, a także w ostatnich czasach niemal całkowity brak wyczucia sacrum, czyli tego co święte, należy przypomnieć co niżej następuje: Postawy w katolickiej świątyni i podczas Liturgii Poruszać należy się w ciszy, z szacunkiem, bez gwałtowności i w kierunku „do przodu”. W świątyni wszystkie zmiany postawy należy wykonywać w ciszy, powoli i z należnym szacunkiem. Bez gwałtownych ruchów, bez względu na to kim się jest i jaką funkcję w Kościele się pełni. Należy poruszać się wyłącznie wg powyższej zasady oraz tylko i wyłącznie w kierunku „do przodu”. Niegodne miejsca świętego jest naśladowanie zwierząt zwanych rakami, tak jak to jest w zwyczaju niektórych. Nawet jeśli trzeba odwrócić się tyłem do ołtarza, czy Najświętszego Sakramentu, to należy oddać należną cześć poprzez przyklęknięcie i pokornie z lekko spuszczoną głową udać się w kierunku „do przodu” na pożądane miejsce. Podczas Mszy Świętej, podchodząc do Komunii Świętej, dłonie należy mieć cały czas złożone. Przed podejściem do balasek przyklęka się na jedno (prawe!) kolano. Nie klęka się na dwa kolana, aby swoją nadgorliwą „pobożnością” nie niszczyć sprawnego porządku Komunii Świętej wiernych (tylko gdy jest wystawiony Przenajświętszy sakrament klękamy na dwa kolana i wykonujemy skłon). Przy balaskach klęka się na dwa kolana. Zaraz po przyjęciu Komunii Świętej (najpóźniej kiedy kapłan przechodzi do drugiego rzędu balasek) należy spokojnie, ale bez zbędnej zwłoki odejść na swoje miejsce. Nie odpowiadamy „Amen”, nie wykonujemy znaku krzyża, nie ślęczymy przy balaskach, burząc porządek liturgiczny. Miejsce przyjmowania Komunii Świętej to nie jest miejsce na prywatne modlitwy, które można odmawiać po powrocie na swoje miejsce. Odchodząc należy powtórnie przyklęknąć na prawe kolano i odejść na miejsce w kierunku „do przodu”, adorując Pana Jezusa w swoim sercu już do końca Mszy Świętej, a właściwie całego dnia, a najlepiej życia. Nie przemeblowujemy świątyni Niedopuszczalne jest, by w celu zajęcia pożądanej postawy demolować, czy choćby przemeblowywać świątynię przesuwając np. ławki, czy krzesła (czy to na stałe, czy „na chwilę”), zakłócając tym samym ciszę sacrum i porządek liturgiczny. Jeśli rozmieszczenie wyposażenia nie pozwala na przyjęcie jakieś postawy lub zajęcie jakiegoś miejsca w świątyni, to pokornie z tego rezygnujemy. Jeśli rozmieszczenie wyposażenia jest rzeczywiście kłopotliwe, i „lekkie” przemeblowanie rozwiązuje niektóre problemy, należy to uczynić tylko i wyłącznie wtedy, gdy nikogo nie ma w świątyni, aby nie przeszkadzać innym w modlitwie. Postawy katolickie w hierarchii od najniższej do najwyższej: • siedząca • stojąca • klęcząca • leżenie krzyżem (postawa nadzwyczajna) Zasada przyjmowania postawy niższej zamiast wyższej Pozycję niższą można przyjąć w przypadku choroby, niepełnosprawności lub po prostu braku sił. Jeśli ktoś po prostu nie jest w stanie klęczeć, przyjmuje jedną z postaw niższych, nie wydziwia i nie próbuje klęczeć na siłę wymyślając inne, niegodne świętego miejsca, pozy, które zostaną omówione dalej. W innym przypadku zmiana postawy na niższą, pozostaje nieusprawiedliwiona i poza tym, że burzy wcześniej wspomnianą harmonię liturgii, jest widoczną oznaką braku szacunku i obojętności względem Boga i Najświętszej Ofiary. Należy pamiętać, że w przypadku przyjęcia postawy niższej, czasami, jeśli jest to możliwe, lepiej jest przyjąć postawę siedzącą zamiast stojącej, np. gdy postawa stojąca może być przyczyną pogorszenia widoczności ołtarza wśród innych obecnych wiernych. Można ewentualnie odejść do tylnej części świątyni i tam stanąć. Zasada przyjmowania postawy wyższej zamiast niższej. Teoretycznie przyjmowanie postawy wyższej nie powinno być niczym złym, a w przypadku praktyk prywatnych jest nawet zalecane. Jednak podczas wspólnotowego kultu publicznego, przyjmowanie postawy wyższej burzy wyżej wspomnianą harmonię i nie jest pożądane. Często też przyjmowanie takiej postawy jest oznaką braku pokory i chęcią wywyższenia się ponad innych. Dlatego też przyjmując postawę wyższą zawsze należy wnikliwie badać w swoim sercu, czy nie przyjmuje się takiej postawy, aby zyskać uznanie wśród ludzi. Biada temu, który tak czyni, gdyż to uznanie ludzkie, będzie jego nagrodą: Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. (Mt 6,5) Postawa leżenia krzyżem jest postawą nadzwyczajną Zalecana jest wyłącznie do praktyk prywatnych. W miejscu publicznym porządku liturgicznego, mając na uwadze powyższe zasady, powinno się ją przyjmować tylko na wyraźny sygnał celebransa. Skłony Z zasady skłony wykonujemy w taki sposób, aby nie zmieniać postawy od pasa w dół oraz w taki sposób, w jaki umożliwia nam to nasze miejsce w świątyni. Tak więc przy postawie stojącej nie kucamy, a przy postawie klęczącej nie obniżamy i nie wypinamy „czterech liter”. Podczas Liturgii zalecane są delikatne skłony głowy przy każdorazowym wymienieniu przez celebransa imion Maryji i świętych Pańskich oraz nieco głębszy skłon przy wymienieniu Najświętszego Imienia Jezus. Najgłębszy możliwy przez nas do wykonania skłon (przy zachowaniu powyższej zasady) wykonujemy przy odmawianiu „Confiteor”. Dłonie Dłonie, w których nie trzymamy mszalika, czy modlitewnika, powinny być zawsze złożone razem. Szczególnie w dwóch najważniejszych momentach Eucharystii, w których przyjmujemy Naszego Pana Jezusa Chrystusa w Słowie Bożym i Komunii Świętej, powinny być widocznie i płasko złożone na znak całkowitego szacunku. Prawidłowe postawy w Kościele Katolickim Postawa klęcząca Na dwa kolana. Wyprostowana w pasie. Postawa stojąca Naturalna. Nogi wyprostowane i złączone. Postawa siedząca Nogi zgięte pod kątem prostym i złączone. W prawosławiu, tak jak w Kościele katolickim, jest siedem sakramentów. Chrzest, najczęściej przez zanurzenie, jest udzielany już małym dzieciom. Bezpośrednio po chrzcie sprawowany jest sakrament bierzmowania.
Czym jest sakrament kapłaństwa? Kapłaństwo jest sakramentem, który daje władzę sprawowania świętych obowiązków związanych z kultem Bożym i zbawieniem dusz, który wyciska na duszy osoby przyjmującej ten sakrament charakter sługi Bożego. Czy godność kapłana chrześcijańskiego jest wielką godnością? Godność kapłana chrześcijańskiego jest w istocie wielką godnością z powodu dwojakiej władzy, której Jezus Chrystus udzielił kapłanom, a więc władzy nad Jego rzeczywistym ciałem i nad Jego ciałem mistycznym czyli Kościołem oraz z powodu Boskiej misji, która została powierzona kapłanom, aby prowadzili ludzkość do wiecznego zbawienia. Czy kapłaństwo katolickie jest niezbędne w Kościele? Kapłaństwo katolickie jest niezbędne w Kościele, gdyż bez niego wierni byliby pozbawieni Ofiary Mszy Świętej i większej części sakramentów, nie miałby ich kto nauczać zasad wiary i byliby jak trzoda bez pasterza wydana na łup wilków, a więc Kościół nie mógłby przetrwać w takiej formie, jak go ustanowił Jezus Chrystus. Czy grzechem jest znieważanie kapłanów? Znieważanie kapłanów jest bardzo ciężkim grzechem, gdyż zniewagi i obelgi wymierzone w kapłanów spadają na samego Jezusa Chrystusa, który powiedział swym Apostołom: «Kto wami gardzi, ten mną gardzi». (Katechizm Katolicki Św. Piusa X) Przez kapłana, który sprawuje wyłącznie Sakramenty Święte w tradycyjnym rycie katolickim, głosi tradycyjną, ortodoksyjną, katolicką doktrynę i dobrze wypełnia obowiązki kapłańskie, działa Pan nasz Jezus Chrystus. Takiego kapłana słuchaj! Treści katolickie czytajmy codziennie: Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą – będzie współpracą w dobrym dziele. Na sąd Boży (szczegółowy i ostateczny) nie pójdzie z nami biskup – ani w roli prokuratora, ani w roli adwokata. Na sądzie Bożym nasza dusza stanie sama. Treści katolickie czytajmy codziennie: Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą – będzie współpracą w dobrym dziele. W czasach zamętu powszechnego – jak w każdym innym czasie – kapłan ma mówić prawdę. Treści katolickie czytajmy codziennie: Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą – będzie współpracą w dobrym dziele. Jeśli ktoś zaprasza kapłana na modlitwę w jakimś gronie, wypada, aby poprosił kapłana o: – poprowadzenie modlitwy, – okolicznościowe słowo, – błogosławieństwo. treści katolickie: Nie ma nic zdrożnego w odwiedzeniu kapłana celem rozmowy, konsultacji, zasięgnięcia rady. Korzystniej dla duszy jest odwiedzić kapłana, aby wziąć udział w odprawianej przez kapłana Mszy Świętej w rycie rzymskim, aby się u kapłana szczerze i ze skruchą wyspowiadać, aby poprosić kapłana o błogosławieństwo. treści katolickie: YouTube Qui recipit vos, me recipit. „Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje” (Mt 10, 40). Otworzyć drzwi przed kapłanem katolickim, to otworzyć drzwi przed Chrystusem. Zamknąć drzwi przed kapłanem katolickim, to zamknąć drzwi przed Chrystusem. treści katolickie: YouTube Hoc praeceptum commendo tibi, fili Timothee, secundum praecedentes in te prophetias, ut milites in illis bonam militiam, habens fidem et bonam conscientiam. „Ten właśnie nakaz poruczam ci, Tymoteuszu, dziecko moje, po myśli proroctw, które uprzednio wskazywały na ciebie: byś wsparty nimi toczył dobrą walkę, mając wiarę i dobre sumienie” (1 Tm 1, 18-19). Duchowieństwo katolickie. Różne recepty i rady ze strony osób świeckich są dzisiaj kierowane do duchownych katolickich. Co ma czynić duchowny katolicki, tego Kościół Katolicki – pouczony Objawieniem Bożym – uczył od wieków. Nie chodzi o to, by się zapracować ponad miarę w jakiejkolwiek pracy. Dojrzały katolik świecki dołoży starań, aby duchowny katolicki dobrze wypełnił to, co do niego należy. Dojrzały katolik świecki nie wchodzi uzurpacyjnie w buty duchowieństwa katolickiego. Będzie Sąd Ostateczny. I jest sąd szczegółowy nad każdą duszą – po śmierci. Pisze św. Piotr, pierwszy prawowity papież: „Czas bowiem, aby sąd się rozpoczął od domu Bożego” (1 P 4, 17). Duchowny katolicki będzie sądzony z wypełniania obowiązków stanu – czy oddawał godnie Panu Bogu chwałę przez czysty katolicki kult, czy krzewił katolicką doktrynę przez głoszenie nieskażonego depozytu wiary, czy uświęcał dusze przez zgodne z Tradycją sprawowanie Sakramentów Świętych, czy prowadził życie święte na stabilnej bazie łaski uświęcającej. Tak jak do młodego biskupa Tymoteusza, tak do każdego katolickiego duchownego mówi Apostoł Narodów, wzywając do wierności: „Ten właśnie nakaz poruczam ci, Tymoteuszu, dziecko moje, po myśli proroctw, które uprzednio wskazywały na ciebie: byś wsparty nimi toczył dobrą walkę, mając wiarę i dobre sumienie” (1 Tm 1, 18-19). Wiara katolicka. Dobra walka. Dobre sumienie. Codzienność duchowieństwa katolickiego. Święta powinność! Sterany apostolską pracą, pisze Apostoł Narodów do młodego biskupa Tymoteusza: „Weź udział w trudach i przeciwnościach jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa!” (2 Tm 2, 3). treści katolickie: YouTube Qui bene praesunt presbýteri, dúplici honore digni habeántur, máxime qui laborant in verbo et doctrina. „Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem” (1 Tm 5, 17). Kapłaństwo jest sakramentem ustanowionym przez Jezusa Chrystusa. W czasach zamętu powszechnego różne niekatolickie mody się ujawniają. Kobiety – i w ogóle świeccy – zaczynają błogosławić kapłanów. Różne aspekty życia katolickiego przychodzi nam poruszać. I w wielu wymiarach życia należy wracać do obyczajów katolickich. Do kapłana katolickiego zwracamy się z szacunkiem. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu było to oczywistością – przynajmniej dla katolików. Rewerencja jest należna kapłanowi jako człowiekowi katolickiego kultu, reprezentantowi Boga, głoszącemu Jego prawdę, przynoszącemu Jego łaskę i błogosławieństwo. Nie wszystkie tematy wypada poruszać w obecności kapłana. Nie wszystkie formy odniesienia się są stosowne. Z wyjątkiem kontekstów rodzinnych czy niektórych prywatnych, niestosowne jest zwracanie się do kapłana po imieniu. Podobnie niestosowne jest zwracanie się do kapłana per pan lub na ty. Na piśmie tytułujemy kapłana zawsze dużą literą: proszę Księdza (tytułowanie adresata dużą literą jest zresztą stałą regułą w korespondencji skierowanej do kogokolwiek). Styl odniesień do kapłana różni się od traktowania kolegi z pracy lub ze szkoły. O wyrażeniach prostackich, wulgarnych, pyszałkowatych czy innych niestosownościach nawet nie wspominamy. Istnieje problem pewnych środowisk nominalnie katolickich, które doskonale obchodzą się bez kapłana. Istnieje problem pewnych środowisk nominalnie katolickich, które doskonale sterują kapłanem, aby robił tylko to, na co mu pozwolą. Środowiska tzw. „tradycjonalistyczne” muszą badać, czy nie odnosi się do nich sarkastyczne stwierdzenie, które tu tylko cytujemy: „Już się pobawili tradycyjną Mszą Świętą. Już się pobawili kapłanem”. Bardziej niż atrakcyjności towarzyskiej od kapłana należy oczekiwać pożytku duchowego w rozumieniu katolickim. Nie chodzi o jakiekolwiek sztuczne i przesadne czołobitności! Chodzi o zachowanie, jakie przystoi wobec katolickiego kapłana. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu było to oczywistością – przynajmniej dla katolików. W sposobie odniesienia się do kapłana weryfikuje się autentyzm naszej wiary katolickiej. Tylko sygnalizujemy kwestię. treści katolickie: YouTube Dobrą rzecz uczynimy, odmawiając z wiarą jedno Zdrowaś Maryjo w intencji kapłanów odprawiających wyłącznie Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim. treści katolickie: YouTube Za ludzkie słowo życzeń wypowiedziane do kapłana w Wielki Czwartek – dziękuję. Za drogocenny dar modlitwy za kapłana – dziękuję. O dalszą modlitwę – proszę. Wszystkich, którzy wspomagają służbę kapłana – duchowo, materialnie i przez rzeczową współpracę – zapewniam o modlitwie codziennej. treści katolickie: YouTube Wielki Czwartek przypomina i uobecnia tajemnicę ustanowienia Sakramentu Eucharystii i Kapłaństwa. Jeśli wolno mi zwrócić się do konfratrów, Czcigodnych Kapłanów, i jeśli wolno mi spełnić rolę skromnego pośrednika, udostępniam słowo Biskupa do kapłana, życząc, by zaowocowało pomnożeniem w Kościele Katolickim decyzji szlachetnych – ad maiorem Dei gloriam! Słowo Biskupa tutaj→ treści katolickie: YouTube Dobry spowiednik jest skarbem. Duszę właściwie usposobioną rozgrzeszy i pouczy po katolicku. Módlmy się o dobrych spowiedników. Duszę swoją otwierajmy przed spowiednikiem o nieskazitelnej katolickiej ortodoksji. Więcej tutaj treści katolickie: YouTube Pilną potrzebą Kościoła jest, aby kapłani podejmowali coram Deo decyzje celebrowania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. To nie wystarczy! Trzeba jeszcze, aby kapłan, który już podjął coram Deo decyzję celebrowania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, stale głosił katolicką doktrynę – nieodkształconą, niezmutowaną. Taką, jaką Kościół – pouczony Objawieniem Bożym, zawartym w Piśmie Świętym i Tradycji – nieomylnie głosił przez dwa tysiące lat. Trzeba zatem być wolnym od skorumpowań wszelakich. Wtedy głosi się doktrynę katolicką – nieodkształconą, niezmutowaną. Nieuszczuploną. Całą prawdę. Bez względu na konsekwencje. Jak szlachetne perspektywy wytycza kapłanom wiara katolicka w czasach zamętu powszechnego! Biblioteka ’58 otwarta całą dobę, przez wszystkie dni tygodnia. treści katolickie: YouTube Przestrzegam przed pojawiającymi się tu i ówdzie pewnymi apodyktycznymi wypowiedziami negującymi ważność święceń kapłańskich większości kapłanów. Są to wypowiedzi szkodliwe i równie nieodpowiedzialne, jak niedawne bergogliańskie enuncjacje o nieważności większości zawieranych małżeństw sakramentalnych. Nurty zamętu. – – – treści katolickie: Priusquam interroges, ne vituperes quemquam. „Nie oskarżaj, zanim dokładnie nie zbadasz” (Syr 11, 7). Bywały w historii przypadki fałszywego oskarżenia kapłanów. Niejednego z nich później rehabilitowano, niektórych po śmierci. Cnota roztropności podpowie nam regułę oczywistą: nie nagłaśniać natychmiast pierwszego lepszego newsa oskarżającego kapłana. Oskarżenie może okazać się fałszywe. Grzech oszczerstwa jest grzechem ciężkim i wymaga sprostowania – odwołania! Katolik jest roztropny w słowach. treści katolickie: YouTube …praedica verbum, insta opportune, importune… „…głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę” (2 Tm 4, 2). „Ksiądz sobie tam pisze”. Otóż, pytanie poważne, godne rzymskiego katolika posługującego się rozumem, jest takie: Czy to, co ksiądz pisze, pozostaje w zgodności z Objawieniem Bożym zawartym w Piśmie Świętym i Tradycji? Jeżeli jest zgodne, czytam regularnie, codziennie. Jeżeli nie jest zgodne, nie zaprzątam sobie tym głowy. Wszystko. – – – treści katolickie: A prawda ujawnia się dzisiaj prozaiczna, banalna, żenująca – brak kultury osobistej. Braki człowieczeństwa. Zdumiewa, z jaką skwapliwością niektóre elementy utajnione oraz niektórzy świeccy i duchowni – także grający rolę tradycjonalistów młodzi stażem – uderzają w patetyczno-potępiające tony wobec trudnej sytuacji współbrata w kapłaństwie. Skąd ten pośpiech w ocenach? Skąd ten przymus wypowiadania się publicznie, internetowo, apodyktycznie. Obyż tak z równą zajadłością i skwapliwością demaskowali na co dzień jawne herezje i aberracje, które od kilkudziesięciu lat trapią i niszczą Kościół Katolicki! Powtórzmy: Dobrze dzisiaj zważajmy, komu dajemy przewodnictwo interpretacyjne. A za duchownych należy modlić się codziennie. – – – treści katolickie: Zabiegać o Tradycję. Zabiegać o tradycyjną Mszę Świętą. Zabiegać o kapłana, który Mszę Świętą będzie odprawiał. Troska o wiarę weryfikuje się w czasie. Jest jakiś stopień odpowiedzialności za otrzymane dobra najcenniejsze. treści katolickie: YouTube Już się pobawili Tradycją. Już się pobawili tradycyjną Mszą Świętą. Już się pobawili księdzem, który im Mszę Świętą odprawiał. Weryfikuje się wiara – w czasie. Jest jakiś stopień odpowiedzialności za otrzymane dobra najcenniejsze. treści katolickie: YouTube I módlmy się za katolickich biskupów i kapłanów, aby pod sutanną czy habitem nosili zawsze duszę świętą. Na wskroś katolicką. treści katolickie: YouTube

Po homilii wszyscy wstają. Jeśli jest przewidziane wyznanie wiary (np. w niedziele), odmawia się je po homilii. Liturgia sakramentu. Pytania przed wyrażeniem zgody małżeńskiej. Kapłan zaprasza narzeczonych by podeszli bliżej do ołtarza i zwraca się do nich w następujących słowach:

Katolik opowiadaDLACZEGO W KOŚCIELE KATOLICKIM NIE MA SPOWIEDZI POWSZECHNEJ? Nie jest prawdą, że w Kościele nie ma spowiedzi powszechnej. Czymże bowiem jest, jeśli nie spowiedzią powszechną, akt pokutny, jaki czynimy na początku każdej Mszy św.: „Spowiadam się Bogu wszechmogącemu i wam, bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem…?” Tego rodzaju akt pokutny uwieńczony jest modlitwą kapłana o odpuszczenie grzechów: „Niech się zmiłuje nad nami Bóg wszechmogący i odpuściwszy nam grzechy, doprowadzi nas do życia wiecznego”. Ktoś powie, że nie jest to spowiedź taka jak w konfesjonale. To prawda, spowiedź powszechna na początku Mszy św. nie jest spowiedzią sakramentalną, ale to nie znaczy, że w ogóle nie jest spowiedzią i że nie wiąże się z odpuszczeniem grzechów. Kościół uczy nas, że uszna spowiedź sakramentalna jest konieczna w przypadku grzechów ciężkich. Grzechy lekkie mogą natomiast być odpuszczone nie tylko w sakramencie pojednania, ale na wiele innych, niesakra-mentalnych sposobów: przede wszystkim przez miłość, która zakrywa wiele grzechów (por. 1 P 4, 8), przez codzienną pokutę, modlitwę, post, jałmużnę, przepowiadanie Ewangelii, a także spowiedź wobec świeckich, czy też tzw. spowiedź pojednawczą wobec osoby, której wyrządziliśmy jakieś zło. Spowiedź powszechna, podjęta z odpowiednim nastawieniem na początku Mszy św., jest jedną z niesakramentalnych form odpuszczenia grzechów lekkich. Nie jest to tylko jakieś symboliczne „odpuszczenie”, ale rzeczywiste – oparte na wierze – darowanie win. Oczywiście, jeśli komuś sumienie wyrzuca grzech ciężki, powinien przystąpić do spowiedzi sakramentalnej. Należy podkreślić, że w Kościele katolickim istnieje także możliwość ogólnej spowiedzi powszechnej i ogólnego, sakramentalnego (!) rozgrzeszenia. Jest to jednak możliwość, z której wolno skorzystać w nadzwyczajnych okolicznościach. W Obrzędach pokuty. Wprowadzeniu teologicznym i pastoralnym Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Episkopatu Polski czytamy: „Oprócz wypadków, w których grozi niebezpieczeństwo śmierci, wolno udzielić sakramentalnego rozgrzeszenia równocześnie wielu penitentom, którzy oskarżyli się tylko ogólnie, lecz zostali odpowiednio usposobieni, jeżeli zachodzi ważna potrzeba, mianowicie gdy ze względu na liczbę penitentów brakuje spowiedników do wysłuchania spowiedzi indywidualnej w odpowiednim czasie…” (nr 31). A zatem istnieje w Kościele sakramentalna spowiedź powszechna, chociaż jest ona dopuszczalna jedynie w ściśle określonych sytuacjach. Ponadto ci, którzy skorzystali z sakramentalnego rozgrzeszenia ogólnego, są zobowiązani do wyznania grzechów ciężkich (jeśli takowe popełnili) podczas spowiedzi indywidualnej. Innymi słowy, dyscyplina kościelna zobowiązuje tych, którzy uzyskali odpuszczenie grzechów ciężkich przez rozgrzeszenie ogólne, do odbycia spowiedzi usznej z tych grzechów przed otrzymaniem nowego – ewentualnie – rozgrzeszenia ogólnego. Obrzęd pojednania wielu penitentów z ogólną spowiedzią i rozgrzeszeniem jest niekiedy – niestety – nadużywany w krajach Europy Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych. Polacy przebywający, na przykład, w Holandii mogą zetknąć się nawet z odmową indywidualnej spowiedzi ze strony księdza katolickiego, który jednocześnie zachęci do skorzystania z ogólnej spowiedzi z rozgrzeszeniem. Jest to jednak postępowanie niezgodne z oficjalnym nauczaniem Kościoła w tym względzie. Podsumowując, należy stwierdzić, iż w Kościele istnieje niesakramentalna i sakramentalna spowiedź powszechna, choć ta pierwsza wiąże się jedynie z odpuszczeniem grzechów lekkich, a ta druga jest możliwa pod określonymi ściśle warunkami. Indywidualna spowiedź uszna pozostaje zatem jedynym zwykłym sposobem, w jaki wierni mogą pojednać się z Bogiem i Kościołem w przypadku popełnienia grzechów ciężkich. Spowiedź uszna jest też zalecana również w przypadku braku ciężkich grzechów (tzw. spowiedź z pobożności). Kontakt z kapłanem podczas spowiedzi pozwala nam bowiem lepiej poznać samych siebie, a także zwiększa szanse znalezienia odpowiedniej drogi duchowego wzrostu.
Administrator diecezji – w Kościele katolickim biskup lub prezbiter, tymczasowo zarządzający diecezją w trakcie wakatu ( sediswakancji) lub trwałej przeszkody w sprawowaniu władzy przez biskupa diecezjalnego, wybierany przez diecezjalne kolegium konsultorów. Nie należy mylić tego urzędu z administratorem apostolskim, który ma Drukuj Powrót do artykułu09 marca 2022 | 01:00 | mp | Poznań Ⓒ Ⓟ Fot. BP KEP– Jeśli chodzi o udzielanie prawosławnym Komunii św. w kościołach katolickich to jest to niemożliwe, gdyż prawosławie traktuje ten gest jako akt apostazji – powiedział KAI abp Stanisław Gądecki, pytany jak należy w tym zakresie traktować tych uchodźców przybyłych z Ukrainy, którzy należą do Kościoła Episkopatu przypomniał Dyrektorium Ekumeniczne, które mówi o możliwości korzystania przez nie-katolików z trzech sakramentów w Kościele katolickim pod określonymi katolicki zgadza się, by wierni prawosławni mogli przyjąć sakrament pokuty, Eucharystii i namaszczenia chorych w ściśle określonych okolicznościach, w sposób wyjątkowy, czyli jednorazowy, i pod pewnymi warunkami. Może to mieć miejsce w przypadku, gdy wierny bardzo pragnie przyjąć dany sakrament (np. w sytuacji zbliżającej się śmierci), ale ze względu na istniejącą przeszkodę fizyczną lub moralną (jeśli chodzi o sakrament pojednania lub chorych) nie może tego uczynić w swoim Kościele. W takiej sytuacji, jeżeli dobrowolnie zwróci się z prośbą do katolickiego szafarza o udzielenie danego sakramentu, wyzna wiarę i będzie należycie dysponowany, wówczas kapłan ma obowiązek udzielenia mu sakramentu. Powinno się jednak zachować daleko idącą delikatność i wykluczyć, najmniejsze nawet, podejrzenie o jakąkolwiek formę prozelityzmu, przyciągania lub zachęcania wiernych prawosławnych (ale także wiernych innych Kościołów) do przystępowania do sakramentów w Kościele prawosławny, który przystępuje do komunii świętej w Kościele katolickim zobowiązany jest do zachowania dyscypliny sakramentalnej, jaką przepisuje dla tego sakramentu Kościół prawosławny, czyli do konieczności spowiedzi przed Eucharystią i obowiązku postu eucharystycznego, który zwyczajowo trwa od północy do czasu jej przyjęcia. Ponieważ sakrament pokuty nie określa tożsamości kościelnej penitenta, dlatego kapłani katoliccy, jeżeli są o to proszeni, mogą być spowiednikami czy kierownikami duchowymi zarówno wiernych prawosławnych, jak również członków innych teologia Eucharystii podkreśla ścisły związek Eucharystii z tajemnicą Kościoła, zwana Boską Liturgią stanowi centrum życia Kościoła. Kościoły wschodnie posiadają prawdziwe sakramenty kapłaństwa i Eucharystii. Dlatego katolik, który nie ma możliwości dotrzeć do własnego szafarza, może przyjąć Eucharystię (także sakrament pokuty i namaszczenia chorych) w Kościele prawosławnym. Ta możliwość jest jednak tylko teoretyczna, ponieważ dla prawosławnych przyjęcie Komunii w cerkwi oznacza przejście na prawosławie! Z tego względu katolik nie powinien przystępować do Komunii św. w Kościele prawosławnym, bo może to przyczynić się do powstania niepotrzebnych nieporozumień i również kapłan katolicki może udzielić Komunii świętej prawosławnym, gdy sami o to proszą i są odpowiednio przygotowani. Jednakże prawosławny przystępujący do Komunii św. w świątyni katolickiej w oczach prawosławnych przechodzi na katolicyzm. Dlatego też nie powinno się namawiać prawosławnych chrześcijan do przyjmowania Komunii św. w Kościele więc jeśli wierni należący do Kościoła prawosławnego proszą o Komunię św., to trzeba im wytłumaczyć tę sytuację. Należy im podać adres do najbliższej cerkwi. Zdaniem abp. Gądeckiego nie powinniśmy prawosławnych przeciągać do Kościoła katolickiego, wykorzystując ich niewiedzę. Abp Gądecki podkreślił, że jak najbardziej należy troszczyć się o uchodźców z Ukrainy pod kątem duchowym i nasi duszpasterze powinni być otwarci na ich potrzeby. W Poznaniu np. zostaną przygotowane dla uchodźców z Ukrainy specjalne ulotki, które będą zawierać adresy cerkwi prawosławnej oraz cerkwi greckokatolickiej, z sugestią, że mogą się tam udać po pomoc grekokatolikami nie ma oczywiście tej trudności. Przewodniczący Episkopatu przypomniał, że jeśli chodzi o grekokatolików, to już wcześniej uzyskali oni od polskich biskupów rzymskokatolickich w różnych polskich diecezjach możność sprawowania liturgii grekokatolickiej w kościołach rzymskokatolickich, gdzie istniała taka potrzeba. Zazwyczaj jednak duchowni grekokatoliccy rezygnowali z tych miejsc z uwagi na nikłe zainteresowanie ze strony samych wiernych grekokatolickich. Dzisiaj sytuacja się odwróciła i możemy wracać do poprzedniej praktyki. Ponadto beż żadnych przeszkód, tam gdzie nie ma duszpasterstwa greckokatolickiego, mogą uczestniczyć oni we Mszach św. i przyjmować sakramenty w kościołach że niebawem na szczeblu Konferencji Episkopatu Polski zostaną przygotowane szczegółowe wytyczne nt. duszpasterstwa imigrantów z Ukrainy przybyłych w ostatnim czasie do Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj. Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej. Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności. Diakon jest szczególnym orędownikiem miłości, sprawiedliwości i pokoju. Jest wezwany do niesienia pomocy i pociechy chorym, ubogim i cierpiącym. Oprócz świeckiej pracy zawodowej, która zapewnia mu utrzymanie, jest też wezwany, by wspierać duchowo i sakramentalnie tych, którzy tego najbardziej potrzebują. Jezus Chrystus założył Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół dający zbawienie – jeden, święty, katolicki, apostolski. Zakładając Kościół, Chrystus Pan powiedział do Św. Piotra: „Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16, 18-19). Pan Jezus ustanowił Sakrament Kapłaństwa, związany między innymi z władzą odpuszczania grzechów, z Sakramentem Pokuty: „A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»” (J 20, 21-23). Wobec dzisiejszej sytuacji zamętu powszechnego – także w Kościele – można się odnaleźć po katolicku, a można ulec propozycjom i nurtom zwodniczym. Cnota roztropności jest nam wszystkim potrzebna – zawsze i wszędzie. Trzeba dzisiaj zachować szczególną roztropność wobec deformacji wiary katolickiej wszelakich. Jedną z nich jest nurt, który wciska się zwinnie jak żmijka. Sunie. Jest to nurt bezkapłański. Pisze ktoś uważający się za katolika: „Ksiądz nie jest ci do zbawienia potrzebny”. Obywać się w swojej religijności bez kapłaństwa. A jeśli nawet i z kapłaństwem, to tylko dokładnie według swojego ocenzurowanego, redukcyjnego rozumienia kapłaństwa i według „swoich potrzeb”, i tylko na tyle „na ile ci pozwolimy” i „na ile cię zaakceptujemy”. Jest to nurt niekatolicki, więc niebezpieczny. Wielu już dało się zwieść. Uważajmy! Jest problem skwapliwego i niekiedy nieproporcjonalnego nagłaśniania – prawdziwych bądź urojonych – błędów i grzechów duchowieństwa. Jest inny problem, przybierający niekiedy formę medialnej dominacji, gdy ta czy inna osoba świecka, bywa że i pod osłoną anonimowości, ogłosiła się już samozwańczo internetowym regulatorem życia religijnego Polaków. Bądźmy roztropni i dobrze zważajmy na to, komu dajemy posłuch. (Oczywiście nie ma w tym nic złego, gdy uczciwa i pokorna osoba świecka ze szczerą intencją katolicką zamieści w internecie te czy inne katolickie ortodoksyjne materiały). Fakt niewłaściwości i niedomiarów wszelakich w pełnieniu służby kapłańskiej, jakie doskwierają Kościołowi Katolickiemu za naszych dni, nie upoważnia do wywracania chcianej przez Jezusa Chrystusa struktury Kościoła Katolickiego. Abusus non tollit usum! Hierarchia – święta władza – jest z ustanowienia Jezusa Chrystusa nieusuwalnym elementem Kościoła Katolickiego – jedynego prawdziwego Kościoła, jedynego Kościoła założonego przez Jezusa Chrystusa. Kapłan katolicki daje nam wszystko, co potrzebne, aby osiągnąć zbawienie duszy – łaskę i prawdę. Fakt niewłaściwości i niedomiarów wszelakich w pełnieniu służby kapłańskiej, jakie doskwierają Kościołowi Katolickiemu za naszych dni, jest okolicznością przynaglającą, aby codziennie modlić się za kapłanów: o świętość ich życia i o nieuszczuplone pełnienie przez nich służby kapłańskiej w duchu wierności Tradycji oraz o nowe święte powołania kapłańskie. Jest jakiś problem stosowności w odnoszeniu się do kapłana. Jest jakiś problem stosownego reagowania, jeśli kapłan, w trosce o dobro naszej duszy, upomni nas w tej czy innej kwestii. A jeśli nawiedzają nas dzisiaj pragnienia dyrygowania kapłanami – subtelnie lub bezczelnie – to najpierw zapytajmy uczciwie, czego Kościół Katolicki uczył przez wieki odnośnie do kapłaństwa. Kościół Katolicki w swoim odwiecznym Magisterium podaje nam naukę doskonałą i pewną – kim jest kapłan, jaki jest zakres jego obowiązków i czego wymaga się od kapłana, aby dobrze wypełnił służbę, do jakiej został powołany. Szczypta refleksji w dniach, w których o kapłanach ośmiela się mówić wielu. Panie Jezu, daj nam świętych kapłanów! treści katolickie: YouTube Jaka jest różnica między Deacon i Priest? • Kapłan i diakon to dwa z trzech święceń kapłaństwa chrześcijańskiego, które otrzymuje święcenia. • Kapłan przestrzega celibatu, podczas gdy diakon może być żonaty. • Diakon pomaga księdzu w wielu nabożeństwach w kościele. • Kapłan może spowiadać, podczas gdy diakon nie Wprowadzenie zasady celibatu księży zajęło kilkaset lat. Reformatorom Kościoła z XI w. chodziło w tym wypadku o walkę z upadkiem i zepsuciem moralnym kleru. Grzegorz VII przeciw rozpuście. Na synodzie wielkopostnym w 1076 r. doszło do głośnych wydarzeń, które wstrząsnęły całym chrześcijańskim światem: papież Grzegorz VII ekskomunikował niemieckiego króla Henryka IV, który musiał się następnie upokorzyć w Canossie i błagać następcę świętego Piotra o wybaczenie (spór o inwestyturę). Dalsza działalność biskupa Rzymu została już zdominowana przez konflikt z władcą Niemiec i niemieckim episkopatem. Natomiast pierwsze lata swego pontyfikatu, aż do czasu owego przełomowego synodu, Grzegorz VII poświęcił niemal bez reszty walce z upadkiem i zepsuciem moralnym kleru, przejawiającym się nieprzestrzeganiem czystości cielesnej, zawieranymi otwarcie małżeństwami czy wreszcie nieukrywaną rozpustą, korzystaniem z usług prostytutek i pozostawaniem w związkach z konkubinami. Reformatorzy XI stulecia pragnęli, aby mnisi i kapłani powstrzymywali się od stosunków seksualnych. Niegodziwości Iuhella. W tym samym 1076 r. Grzegorz VII wysłał list do angielskiego króla Wilhelma I, w którym znajdujemy opis, jak skandaliczne życie prowadził biskup (papież używa określenia „tak zwany biskup”) Iuhell z Dol, a więc pasterz najważniejszej diecezji w Bretanii. Biskup Rzymu prosi władcę o pomoc w pozbawieniu niegodnego pasterza zajmowanej katedry. Iuhell bowiem objął swój urząd dzięki symonii, a więc po prostu stanowisko to kupił; co więcej, zachował się przy tym jak złodziej, ponieważ rozdawał majątek i dobra należące do biskupstwa, które miał dopiero objąć. Na tym nie skończyły się jego niegodziwości; po objęciu katedry nie wstydził się popełnić kolejnego haniebnego czynu, mianowicie oficjalnie poślubił kobietę, którą papież – jak pisze – woli nazwać dziwką niż żoną. W tym związku Iuhell spłodził dzieci, a gdy córki dorosły, do wcześniejszych występków biskup Dol dodał budzące wstręt papieża świętokradztwo: wydał je mianowicie za mąż, a w posagu dał dobra, które zrabował swojej diecezji. Ta barwna anegdota pokazuje, jak istotna dla średniowiecznego Kościoła była kwestia czystości i wstrzemięźliwości kapłanów. Gdy mówimy o wprowadzeniu zasady celibatu w Kościele rzymskim, oczywiście wskazujemy stulecie XI jako ten okres, kiedy Stolica Apostolska zaczęła stanowczo zwalczać wszelkie związki seksualne ludzi Kościoła. I rzeczywiście, jak zobaczymy, największą aktywność w tym zakresie papieże przejawiali w okresie tzw. reformy gregoriańskiej, która zaczęła się około połowy XI w., a zakończyła znacznym wzrostem pozycji zarówno kościelnej, jak i świeckiej następców świętego Piotra na początku stulecia następnego. Ale kwestia celibatu nie pojawiła się dopiero wówczas, w XI stuleciu zaczęto jedynie stanowczo się rozprawiać z rozwiązłością seksualną kleru. Już bowiem na mocy papieskich rozporządzeń Leona I (440–461), jego następców, a zwłaszcza Grzegorza Wielkiego (ok. 540 –604) zakazano kapłanom związków małżeńskich. Celibat: postulat i praktyka. Źródeł celibatu, a więc zasady pozostawania w czystości przez kapłanów, szukać możemy w zaleceniach Jezusa, a następnie w pismach św. Pawła. Starożytni Ojcowie i średniowieczni kanoniści wskazywali także teksty Starego Testamentu, które nakazywały kapłanom pozostawać w czystości. Wydaje się jednak, że to nie niejednoznaczne zalecenia Chrystusa i apostołów leżały u podstaw egzekwowania wstrzemięźliwości seksualnej, lecz osobisty przykład Jezusa, który jako człowiek pozostawał w dziewictwie. W przypadku Kościoła starożytnego i wczesnośredniowiecznego problemem dla rygorystów moralnych była nie tyle instytucja małżeńska, lecz fakt współżycia seksualnego, które w każdym, także legalnym, przypadku było grzeszne, złe i szkodliwe. A w połowie XI w. we wszystkich krajach Europy było normą, że księża, zwłaszcza ci prowincjonalni, mieli konkubiny lub żyli w legalnie zawartych związkach małżeńskich. Także wielu biskupów, a nawet mnichów, pozostawało w związkach z kobietami. Przyczyny takiego stanu rzeczy były wielorakie: marne lub żadne przygotowanie teologiczne i duchowe; duża autonomia wobec hierarchii Kościoła; ponadto biskupi, a nawet papieże – często sami pozostając w konkubinackich związkach – niejako usprawiedliwiali podobne postępowanie; wreszcie zwrócić trzeba uwagę na stronę czysto praktyczną, kobiety przecież prowadziły domy kapłanów. Świadectwo Ratheriusa. Drastyczny, ale w pełni wiarygodny obraz kondycji moralnej kleru przed wprowadzeniem w życie reform gregoriańskich dają pisma żyjącego na przełomie IX i X stulecia mnicha z Lotaryngii, biskupa Leodium (Liège), a następnie pasterza Werony, Ratheriusa. Był on zdruzgotany upadkiem dyscypliny kapłanów i ogólną sytuacją w Kościele w północnej Italii. Normą były wówczas małżeństwa kapłanów oraz związki nieformalne z kobietami. Kler miał być szczególnie zepsuty, rozwiązły, nadużywający wina i afrodyzjaków. Ratherius z oburzeniem podaje przykład jednego z księży, który w trakcie porannego nabożeństwa został ogarnięty tak wielką żądzą, że masturbował się w świątyni i osiągnął orgazm. Niezwykle interesujące były argumenty pozostających w związkach małżeńskich kapłanów, którzy tłumaczyli się przed swoim biskupem, że duchowni muszą mieszkać z żonami lub konkubinami, ponieważ w innym przypadku spotykają ich oskarżenia o współżycie niezgodne z naturą. Widzimy więc, że społeczeństwo Werony stosowało wobec księży takie same kryteria jak wobec mężczyzn świeckich: powstrzymywanie się od stosunków seksualnych nie było wyznacznikiem jakiegoś szczególnego statusu kapłanów, podlegali oni takiemu osądowi społecznemu jak inni. Brak partnerki świadczyć mógł więc albo o impotencji, albo wręcz o skłonnościach homoseksualnych. Dopiero wprowadzenie i ścisłe przestrzeganie nakazu celibatu zaczęło doprowadzać w późniejszym średniowieczu do wyodrębnienia się ze społeczeństwa grupy duchownych, której jednym z ważnych wyróżników była wstrzemięźliwość seksualna. Duchowni stali się odrębnym stanem społecznym. Co zbrzydziło św. Wojciecha. Oczywiście w niektórych środowiskach kościelnych, a zwłaszcza monastycznych, pamiętano o nakazie celibatu i obowiązku życia w czystości. Świadczyć o tym może chociażby przykład św. Wojciecha, który opuścił powierzone sobie biskupstwo praskie z kilku powodów, „budzących wstręt małżeństw duchownych”. Późniejszy patron archidiecezji gnieźnieńskiej poniósł klęskę w powierzonej sobie czeskiej owczarni i szukał śmierci męczeńskiej wśród pogan. Dzięki relikwiom Wojciecha powstała w 1000 r. polska metropolia, Czesi zaś zostali pozbawieni swego biskupa. W 1039 r. książę czeski Brzetysław postanowił odzyskać ciało świętego i najechał Gniezno; aby uzyskać zgodę na translację (przeniesienie) jego relikwii, książę, biskup praski oraz czescy wojownicy zaprzysięgli poprawę i wykorzenienie tych grzechów, które zbrzydziły św. Wojciecha. Przy grobie biskupa zostały ogłoszone tzw. statuty Brzetysława, w których Czesi obiecywali żyć w monogamii, grzebać zmarłych w poświęconej ziemi, przestrzegać postów, niedziel i świąt. Stolica Apostolska przeciw nikolaitom. Jedyną kwestią, która się w statutach nie pojawia, to owa budząca obrzydzenie św. Wojciecha rozwiązłość seksualna czeskich kapłanów. W czasie ogłoszenia statutów być może nawet nie rozumieli oni podobnych postulatów. Wystąpienia przeciwko związkom seksualnym księży nie przynosiły większych rezultatów, dopóki problemem nie zajęła się Stolica Apostolska za pontyfikatu Leona IX (1049–54). Papież ten otoczył się wybitnymi współpracownikami – reformatorami, jak np. Humbert z Silva Candida czy mnich Hildebrand, późniejszy Grzegorz VII. Synod sprawowany w roku objęcia przez Leona pontyfikatu, poza potępieniem symonii, zajął się także nikolaityzmem (patrz dalej), nakazując aby wszystkie rzymskie konkubiny i żony kapłanów służyły w pałacu na Lateranie jako niewolnice. Także za rządów kolejnych papieży: Wiktora II (1055–57), Stefana X (1057–58), Mikołaja II (1058–61) oraz Aleksandra II (1061–73) i przede wszystkim wspominanego już wielokrotnie Grzegorza VII (1073–85), troska o czystość stanu kapłańskiego była jednym z najważniejszych podejmowanych przez nich stale problemów. Wyjaśnijmy w tym miejscu, dlaczego nieprzestrzegający zasady czystości kapłani byli określani mianem nikolaitów. Źródłem terminu było Pismo Święte i znajdujące się tam odniesienia do sekty, której członkowie niejako programowo cudzołożyli. W Objawieniu św. Jana czytamy: „Na swoją obronę masz to, że nienawidzisz uczynków nikolaitów, których i ja nienawidzę” (2,6) oraz: „Lecz mam ci nieco za złe, mianowicie, że są tam tacy, którzy trzymają się nauki Balaama, który nauczał Balaka, jak uwodzić synów izraelskich, by spożywali rzeczy bałwanom ofiarowane i uprawiali nierząd. Tak i ty masz u siebie takich, którzy również trzymają się nauki nikolaitów” (2,4-15). Sama nazwa miała pochodzić od Mikołaja, jednego z siedmiu diakonów znanych z Dziejów Apostolskich (6,1-6). Dlaczego wprowadzono celibat. Wspomniana wcześniej anegdota o biskupie Iuhellu z Dol jest dla nas niezwykle interesująca, ponieważ znajdujemy w niej elementy złożonej ideologii obozu gregoriańskiego w walce z nikolaityzmem, a więc najważniejsze powody, dla których wprowadzono zasadę celibatu. Przede wszystkim poprzez małżeństwo (i szerzej: poprzez wszelkie kontakty seksualne) ciało kapłana staje się nieczyste, zbrukane, nie ma w nim miejsca dla Chrystusa. Poza tym dzieci zrodzone z takiego związku przejmowały część majątku należącego do Kościoła. Biskup Iuhell musi więc zostać zdeponowany (złożony z urzędu), nie jest już bowiem godny, aby zarządzać diecezją oraz rozdzielać sakramenty i sprawować mszę świętą. W przypadku biskupa Dol mieliśmy do czynienia z córkami, natomiast synowie księży często sami zostawali kapłanami i dziedziczyli kościół z jego posiadłościami i dochodami; tworzyły się swoiste dynastie księży. Siłą rzeczy walka o celibat musiała doprowadzić do prześladowania nielegalnego, w pojęciu reformatorów, potomstwa. Dzieci takie były traktowane jako nieślubne, natomiast synowie nie mogli zostać kapłanami. Z kolei legalnie nawet poślubione małżonki musiały zostać przez księży odprawione i przenieść się do innej diecezji. Reformatorzy chcieli wpłynąć nie tylko na nierządnych kapłanów, lecz również na rzesze wiernych: nikolaici byli odsuwani od sprawowania posługi, wiernym natomiast zabraniano uczestniczenia w odprawianych przez żonatych księży nabożeństwach. Nakaz bojkotowania mszy z udziałem nierządnych kapłanów powtarzany był przez Stolicę Apostolską wielokrotnie. Papieska argumentacja. Wspomniane dwa główne powody wprowadzenia celibatu były oczywiście szczegółowo przez reformatorów uzasadniane. Grzegorz VII, jego poprzednicy oraz kontynuatorzy argumentowali, że Kościół musi przestrzegać chrześcijańskiej tradycji i powrócić do wieku Kościoła Ojców. Ponadto kapłan powinien być czysty, niezbrukany grzechem cielesnym przy sprawowaniu kultu. Zakaz stosunków nawet z legalnie poślubioną małżonką wywodził się z ogólnej tendencji do uzdrowienia zasad moralnych w całym zachodnim chrześcijaństwie, nie tylko wśród kleru, i przestrzegania przykazań Bożych – kapłani bowiem uprawiający stosunki seksualne, nawet z legalną małżonką, cudzołożyli. Grzegorz VII podkreślał w swych pismach, że wszyscy chrześcijanie podzieleni są na trzy kategorie: dziewice, czystych oraz żonatych. Kapłani i mnisi winni należeć do tej środkowej grupy. Skoro każdy człowiek świecki, argumentowali zwolennicy celibatu, gdy współżyje z kobietą, nawet legalną małżonką, jest odsunięty od sakramentów, dopóki nie odbędzie pokuty, jak może sakramentami rozporządzać ten, kto nawet nie jest godny ich przyjmować? Dlatego też księża, dopóki pozostają w nierządnych związkach, mieli być na mocy decyzji Grzegorza VII odsunięci od swoich urzędów i dochodów, nie wolno im było nawet przekraczać progu świątyni. Stosowana argumentacja była bardzo obrazowa: kapłan żyjący z kobietą nie może bezwstydnie śpiewać mszy świętej i dotykać ciała i krwi Chrystusa, jest bowiem bezbożnością w tym samym czasie dotykać ciała dziwki i Zbawiciela. Postulat celibatu był uzasadniany również wymaganiami moralności chrześcijańskiej. Czystość bowiem była czymś więcej niż tylko warunkiem godnego, nieświętokradczego sprawowania kultu. Była ona jednym z warunków, aby pomiędzy Chrystusem i jego oblubienicą Kościołem mogła zaistnieć jedność. Przede wszystkim czystość była moralną cnotą, niezbędną, aby naśladować Chrystusa, który całe swoje ziemskie życie przeżył w czystości. Przeciwnicy bezżeństwa kapłanów. Walka o wprowadzenie obowiązkowego celibatu spowodowała powstanie licznej literatury polemicznej. Teksty autorów łacińskich i greckich jeszcze na początku XIII w. wyrażają w barwny i różnorodny sposób opozycję wobec gruntowania się „nowego” zwyczaju, jakim był celibat. Przeciwnicy bezżeństwa kapłanów polemizowali z twierdzeniami, że walka z małżeństwami i konkubinatami księży jest jednocześnie walką o odnowę moralną ludzi Kościoła. Uważali bowiem, że zakaz związków z kobietami prowadzi, paradoksalnie, do odwrotnego rezultatu: gdy zamknie się ludziom Kościoła drogę realizowania swojej seksualności w sposób legalny i naturalny, będą się mnożyć wśród kleru zachowania niemoralne i perwersyjne, jak chociażby stosunki homoseksualne, czyli sodomia. Wśród licznych argumentów przeciwników celibatu zwraca uwagę problem potomków kleru; polemiści wymieniali w swych dziełach liczne pozytywne przykłady takich dzieci, które potem same wybierały drogę kariery duchownej i działały na rzecz zbawienia wiernych. Niektórzy wreszcie przywoływali księgę oficjalną Kościoła rzymskiego, czyli „Liber pontificalis”, w którym figuruje wielu papieży – synów kapłanów i biskupów. W „Dekrecie” Gracjana. Liczne synody i kolejne sobory laterańskie podejmowały kwestię nikolaityzmu, zakazując małżeństw i związków konkubinackich księży, pozbawiając opornych ich urzędów, nakazując wiernym bojkot odprawianych przez nikolaitów nabożeństw, zabraniając obejmowania urzędów kościelnych po swoich ojcach. Dotyczące klerogamii oraz zakazu konkubinatu dekretały papieskie, postanowienia synodów, kanony kolekcji prawnych średniowiecza, głównie św. Iwo z Chartres, weszły do „Dekretu” Gracjana (zbiory prawa kanonicznego spisanego ok. 1140 r.), stając się wykładnią prawa kanonicznego wobec omawianych zjawisk. Praktyka Kościołów lokalnych. Wydaje się, że w centrum zachodniego świata chrześcijańskiego, w Niemczech, Italii i Francji, Kościół stosunkowo szybko poradził sobie z zawieranymi przez kapłanów małżeństwami, chociaż nie ze zjawiskiem konkubinatu. Natomiast ponawiane przez blisko 200 lat (aż do IV Soboru Laterańskiego w 1215 r.) zakazy dobitnie świadczą, że praktyka Kościołów lokalnych odbiegała od przepisów prawa kanonicznego. Na początku XII stulecia powstała „Kronika Czechów” Kosmasa, w której znajdujemy kilka interesujących fragmentów poświadczających, że czescy księża zawierali oficjalnie związki małżeńskie. Przede wszystkim sam kronikarz, wszak duchowny i dziekan katedry praskiej, był żonaty i bynajmniej tego faktu nie ukrywał. Wspominaliśmy, że dla Czechów wywożących w 1039 r. ciało św. Wojciecha z Gniezna postulaty biskupa o czystość seksualną kapłanów były niezrozumiałe. Podobnie było półtora wieku później. W 1197 r. przebywał w Czechach, w drodze do Polski, legat papieski Piotr z Kapui. Gdy w czasie ceremonii wyświęcania księży zażądał od nich złożenia ślubu czystości, został przez tłum, jak i samych kapłanów, dotkliwie pobity. Nie wiemy, jak zostały przyjęte postulaty legata, gdy powtórzył je w Polsce… Kolejni papieże zdawali sobie sprawę z faktu, że nie wszystkim Kościołom lokalnym mogą stawiać jednakowe wymagania – niektóre z nich wychodziły przecież dopiero z okresu misyjnego, trwała również pamięć o pogańskich powstaniach, nieliczne jeszcze były wciąż szeregi miejscowego kleru. Im bardziej peryferyjny obszar, tym tolerancja papiestwa była większa, np. w Islandii aż do czasów reformacji kapłani i hierarchowie prowadzili tradycyjne życie rodzinne, pojmowali małżonki i płodzili dzieci. Pobłażliwi dla Polaków. Znane są liczne przykłady jeszcze z XIII stulecia, jak wyrozumiała była Stolica Apostolska wobec lokalnie zakorzenionych związków księży z kobietami. Biskupi Rzymu pozwalali np. polskim kapłanom otrzymywać beneficja po ojcach, również duchownych. Interesująca jest przy tym argumentacja papieży, którzy twierdzili, że w Polsce od zawsze tolerowane były małżeństwa kapłanów, legaci Stolicy Apostolskiej rzadko przybywali do państwa Piastów, więc nie mogli skutecznie informować o reformach. Mimo więc licznych zakazów soborowych polscy kapłani zawierali legalne małżeństwa, dopuszczali się bigamii sukcesywnej, przejmowali beneficja po swoich ojcach. Kościół polski jeszcze przez kilkaset lat będzie musiał zmagać się z konkubinatem księży. Ugruntowanie celibatu i powrót pytań. Dla ugruntowania się zasady celibatu miała dla Kościoła katolickiego zasadnicze znaczenie reformacja i zwołany w reakcji na nią sobór w Trydencie. Sobór ten ustanowił w 1563 r., aby kapłani kształcili się w seminariach, zdobywali w nich odpowiednią formację oraz byli uczeni, jak istotną kwestią jest życie w czystości. Wydaje się, że po ważnych reformach w XI w., a następnie po gorącym czasie kontrreformacji, po raz kolejny staje, tym razem przed współczesnym Kościołem, pytanie: czym jest celibat oraz czy jest on niezbędny do sprawowania godności kapłańskiej? W Kościele katolickim następujące stanowiska mają podobieństwa do stanowiska biskupa diecezjalnego, ale niekoniecznie są zajmowane przez biskupa. Stanowiska równoważne prawnie z biskupami diecezjalnymi. Kanon 368 wymienia pięć typów jurysdykcji Kościoła łacińskiego uważanych za równoważne diecezji. Na czele stoją:
Dla wszystkich wiernych chrześcijan na całym świecie Eucharystia jest jednym z najważniejszych sakramentów. Chociaż istota komunii pozostaje podobna bez względu na doktrynę, to jednak w poszczególnych Kościołach jej znaczenie oraz forma mogą się nieco różnić. Jak wygląda przyjmowanie Eucharystii w tradycji prawosławnej? Czym różni się od zasad katolickich? Sprawdź, czy prawosławny może przyjąć komunię w kościele katolickim. Forma przyjmowania komunii w Kościele prawosławnym Jak wynika z przekazów ewangelicznych oraz z chrześcijańskiej tradycji, sakrament Eucharystii jest jednym z tych ustanowionych osobiście przez Chrystusa, a jego istota polega na tym, że “pod postacią chleba i wina wierni przyjmują prawdziwe Ciało i prawdziwą Krew Chrystusową”. Zgodnie z naukami Kościoła komunia ma symbolizować również nowe przymierze z Bogiem, które zawarł z nami za pośrednictwem własnego syna. Podobnie jak w przypadku wierni Kościoła katolickiego, prawosławni również wierzą w obecność Chrystusa w postaciach eucharystycznych, tj. w chlebie i winie. Podczas mszy w cerkwi kapłan również dokonuje się konsekracja, a więc przemiana darów eucharystycznych w ciało i krew Chrystusa. Odbywa się to na specjalnym Świętym Stole (prestole), który zakryty jest Ikonostasem (ozdobna, pokryta ikonami ściana we wnętrzu cerkwi, znajdująca się między ołtarzem a nawą). Poza pewnymi rozbieżnościami doktrynalnymi pomiędzy katolicyzmem a prawosławie, zasadniczo różni się również sama forma Eucharystii. Wierni w cerkwi przyjmują komunię pod postacią konsekrowanych kawałków prosfory. Jest to specjalny rodzaj pieczywa wypiekany z mąki, wody, soli i zakwasu. Kapłan podaje jego cząstki, które wcześniej zanurza w winie. Sprawdź: 12 potraw wielkanocnych. Jakich dań nie powinno zabraknąć na Wielkanoc? Czy prawosławny może przyjąć komunię w kościele katolickim? Przyjęcie komunii przez wyznawcę prawosławia w kościele katolickim nie jest jednak takie proste jak mogłoby się wydawać. W zasadzie prawosławni nie mogą przystępować do sakramentu Eucharystii w świątyni katolickiej, ponieważ może to zostać odebrane jako przejście na katolicyzm i rezygnacja z własnej wiary. W żadnym wypadku nie powinno się więc namawiać prawosławnych do pójścia do komunii podczas mszy katolickiej. Jeśli chodzi o udzielanie prawosławnym Komunii św. w kościołach katolickich, to jest to niemożliwe, gdyż prawosławie traktuje ten gest jako akt Stanisław Gądecki Doktryna katolicka przewiduje jednak kilka szczególnych sytuacji, kiedy prawosławny może przystąpić do komunii w świątyni prawosławnej. Może to zrobić wówczas, gdy odczuwa silną, duchową potrzebę przyjęcia tego sakramentu (np. w chwili zagrożenia życia lub nadchodzącej śmierci), ale nie jest w stanie tego zrobić we właściwej świątyni (np. z powodu odległości i niemożliwości dotarcia do niej). W takim przypadku bardzo ważne jest jednak wcześniejsze wystąpienie z prośbą do katolickiego szafarza. Kościół katolicki zgadza się, by wierni prawosławni mogli przyjąć sakrament pokuty, Eucharystii i namaszczenia chorych w ściśle określonych okolicznościach, w sposób wyjątkowy, czyli Stanisław Gądecki Zobacz: Modlitwa przed śniadaniem wielkanocnym Czy katolik może przyjąć komunię w cerkwi? Analogicznie jak w przypadku prawosławnych w Kościele katolickim, wierni rzymskokatoliccy mogą przyjąć Eucharystię w cerkwi pod warunkiem, że z ważnych przyczyn nie są w stanie zrobić tego we własnej świątyni. Jest to jednak sytuacja czysto teoretyczna i również wymagałaby poinformowania i wystąpienia z prośbą do prawosławnego szafarza. Przyjęcie przez katolika komunii w cerkwi bez wyraźnych wskazań może być bowiem odbierana jako przejście na prawosławie. Sprawdź: Zajączek Wielkanocny: Co symbolizuje? Kiedy przynosi prezenty? Rodzice pytają, czy prawosławny może przyjąć komunię w kościele katolickim Czy prawosławni przyjmują komunię?Tak, prawosławni przyjmują komunię pod postacią prosfory, czyli specjalnie wypiekanego pieczywa. Jak wygląda przyjmowanie komunii w kościele prawosławnym?Wierni przyjmują komunię pod postacią kawałków specjalnego pieczywa, zwanego prosforą. Przed podaniem cząstki zanurza się w winie.

Posługa kapłańska w ujęciu katolickim jest więc sakramentalnym uczestniczenie w jedynym kapłaństwie Chrystusa. Tak naprawdę tylko On jest Kapłanem, a kapłaństwo służebne, podobnie jak całe chrześcijaństwo jest dobrowolnym wejściem w komunię z Nim i zakłada współpracę z łaską powołania. 2017-03-23 09:49.

Jaka jest rola kapy w kościele katolickim? Szaty liturgiczne są odzwierciedleniem hierarchiczności pełnienia funkcji duchownych kościoła katolickiego. Kolor szat jest uzależniony od okresu liturgicznego, ponieważ w ciągu trwania roku kalendarzowego w kościele katolickim przeżywany jest rok liturgiczny. Oprócz tego kapłan nosi różne szaty w zależności od odprawianych czynności liturgicznych. Istnieje kilka rodzajów szat liturgicznych, ale w tym artykule zajmiemy się tylko jedną z nich – kapą. Czym charakteryzuje się kapa? Jest to rodzaj długiej peleryny sięgającej stóp. Występuje w różnych kolorach, tak jak inne szaty liturgiczne. Zwana jest również nieszpornikiem lub pluwiałem. Kapłani i diakoni pod kapę liturgiczną muszą zakładać stułę i komżę lub albę. Do kapy doczepiane są specjalne haftki, które pozwalają na zapięcie pod szyją. Ten rodzaj szaty zazwyczaj jest wykonany z lekkich i przewiewnych materiałów, dzięki czemu doskonale sprawdza się podczas noszenia przez dłuższy czas. Kiedyś kapy wyposażone były w kaptur, a dziś jest on zastąpiony ozdobą o spiczastym zakończeniu naszytą z tyłu. Dawniej duchowni zakładali bardzo ozdobne kapy, obecnie szyte są skromniejsze, ale nadal posiadają liczne zdobienia, zazwyczaj w kolorze złotym. Skąd wywodzi się kapa i kiedy jest zakładana? Kapa prawdopodobnie kiedyś była strojem książąt i królów. Według znawców tematu może pochodzić od starożytnej lacerny przedłużonej za kolana. Inni uważają, że wywodzi się od peleryny z kapturem, która chroniła niegdyś przed deszczem i śniegiem. Niektórzy historycy twierdzą natomiast, że kapa jest pochodzenia zakonnego i noszona była w dni świąteczne przez ważniejszych zakonników. We Włoszech i Francji kapę nazywano pluviale, natomiast w krajach północnych cappa. Na przełomie VIII i IX wieku kapa stała się szatą liturgiczną w Europie, a w XI wieku w całym kościele katolickim. Pluwiał używany jest przez kapłana oraz diakona podczas sprawowania uroczystej liturgii poza mszą świętą. Kapa zakładana jest w czasie sprawowania sakramentów chrztu, małżeństwa, a także podczas pogrzebów, Liturgii Godzin czy procesji z Najświętszym Sakramentem. Może być używana przez biskupa, kapłana i diakona.
W ten sposób powstawały pierwsze grupy modlitewne próbujące znaleźć swe miejsce w Kościele. Obecnie w Polsce jest to jeden z największych ruchów katolickich, liczący kilkadziesiąt tysięcy stałych członków i ok. 200 tys. sympatyków. Co jest w niej szczególnego „Odnowa w Duchu Świętym w Kościele katolickim, zwana także
– Jeśli chodzi o udzielanie prawosławnym Komunii św. w kościołach katolickich to jest to niemożliwe, gdyż prawosławie traktuje ten gest jako akt apostazji – powiedział KAI abp Stanisław Gądecki, pytany jak należy w tym zakresie traktować tych uchodźców przybyłych z Ukrainy, którzy należą do Kościoła prawosławnego. Przewodniczący Episkopatu przypomniał Dyrektorium Ekumeniczne, które mówi o możliwości korzystania przez nie-katolików z trzech sakramentów w Kościele katolickim pod określonymi warunkami. ATAK ROSJI NA UKRAINĘ [relacjonujemy na bieżąco] Kościół katolicki zgadza się, by wierni prawosławni mogli przyjąć sakrament pokuty, Eucharystii i namaszczenia chorych w ściśle określonych okolicznościach, w sposób wyjątkowy, czyli jednorazowy, i pod pewnymi warunkami. Może to mieć miejsce w przypadku, gdy wierny bardzo pragnie przyjąć dany sakrament (np. w sytuacji zbliżającej się śmierci), ale ze względu na istniejącą przeszkodę fizyczną lub moralną (jeśli chodzi o sakrament pojednania lub chorych) nie może tego uczynić w swoim Kościele. W takiej sytuacji, jeżeli dobrowolnie zwróci się z prośbą do katolickiego szafarza o udzielenie danego sakramentu, wyzna wiarę i będzie należycie dysponowany, wówczas kapłan ma obowiązek udzielenia mu sakramentu. Powinno się jednak zachować daleko idącą delikatność i wykluczyć, najmniejsze nawet, podejrzenie o jakąkolwiek formę prozelityzmu, przyciągania lub zachęcania wiernych prawosławnych (ale także wiernych innych Kościołów) do przystępowania do sakramentów w Kościele katolickim. Wierny prawosławny, który przystępuje do komunii świętej w Kościele katolickim zobowiązany jest do zachowania dyscypliny sakramentalnej, jaką przepisuje dla tego sakramentu Kościół prawosławny, czyli do konieczności spowiedzi przed Eucharystią i obowiązku postu eucharystycznego, który zwyczajowo trwa od północy do czasu jej przyjęcia. Ponieważ sakrament pokuty nie określa tożsamości kościelnej penitenta, dlatego kapłani katoliccy, jeżeli są o to proszeni, mogą być spowiednikami czy kierownikami duchowymi zarówno wiernych prawosławnych, jak również członków innych Kościołów. Prawosławna teologia Eucharystii podkreśla ścisły związek Eucharystii z tajemnicą Kościoła, zwana Boską Liturgią stanowi centrum życia Kościoła. Kościoły wschodnie posiadają prawdziwe sakramenty kapłaństwa i Eucharystii. Dlatego katolik, który nie ma możliwości dotrzeć do własnego szafarza, może przyjąć Eucharystię (także sakrament pokuty i namaszczenia chorych) w Kościele prawosławnym. Ta możliwość jest jednak tylko teoretyczna, ponieważ dla prawosławnych przyjęcie Komunii w cerkwi oznacza przejście na prawosławie! Z tego względu katolik nie powinien przystępować do Komunii św. w Kościele prawosławnym, bo może to przyczynić się do powstania niepotrzebnych nieporozumień i napięć. Teoretycznie również kapłan katolicki może udzielić Komunii świętej prawosławnym, gdy sami o to proszą i są odpowiednio przygotowani. Jednakże prawosławny przystępujący do Komunii św. w świątyni katolickiej w oczach prawosławnych przechodzi na katolicyzm. Dlatego też nie powinno się namawiać prawosławnych chrześcijan do przyjmowania Komunii św. w Kościele katolickim. Tak więc jeśli wierni należący do Kościoła prawosławnego proszą o Komunię św., to trzeba im wytłumaczyć tę sytuację. Należy im podać adres do najbliższej cerkwi. Zdaniem abp. Gądeckiego nie powinniśmy prawosławnych przeciągać do Kościoła katolickiego, wykorzystując ich niewiedzę. Abp Gądecki podkreślił, że jak najbardziej należy troszczyć się o uchodźców z Ukrainy pod kątem duchowym i nasi duszpasterze powinni być otwarci na ich potrzeby. W Poznaniu np. zostaną przygotowane dla uchodźców z Ukrainy specjalne ulotki, które będą zawierać adresy cerkwi prawosławnej oraz cerkwi greckokatolickiej, z sugestią, że mogą się tam udać po pomoc duszpasterską. Z grekokatolikami nie ma oczywiście tej trudności. Przewodniczący Episkopatu przypomniał, że jeśli chodzi o grekokatolików, to już wcześniej uzyskali oni od polskich biskupów rzymskokatolickich w różnych polskich diecezjach możność sprawowania liturgii grekokatolickiej w kościołach rzymskokatolickich, gdzie istniała taka potrzeba. Zazwyczaj jednak duchowni grekokatoliccy rezygnowali z tych miejsc z uwagi na nikłe zainteresowanie ze strony samych wiernych grekokatolickich. Dzisiaj sytuacja się odwróciła i możemy wracać do poprzedniej praktyki. Ponadto beż żadnych przeszkód, tam gdzie nie ma duszpasterstwa greckokatolickiego, mogą uczestniczyć oni we Mszach św. i przyjmować sakramenty w kościołach rzymsko-katolickich. Dodał, że niebawem na szczeblu Konferencji Episkopatu Polski zostaną przygotowane szczegółowe wytyczne nt. duszpasterstwa imigrantów z Ukrainy przybyłych w ostatnim czasie do Polski.
K. Chryste, który przyszedłeś wzywać grzeszników, zmiłuj się nad nami. W. Zmiłuj się nad nami. K. Panie, który siedzisz po prawicy Ojca, aby się wstawiać za Twoim ludem, zmiłuj się nad nami. W. Zmiłuj się nad nami. K. Niech się zmiłuje nad nami Bóg wszechmogący i odpuściwszy nam grzechy doprowadzi nas do życia wiecznego. W.

Sakrament kapłaństwa należy, obok sakramentu małżeństwa, do grupy sakramentów w służbie komunii. Jest zatem nastawiony na zbawienie innych ludzi; opiera się na służbie innym, dzięki czemu przyczynia się również do zbawienia osobistego. Sakrament kapłaństwa nazywany jest także sakramentem święceń (łac. ordinatio) bądź sakramentem posługi apostolskiej. Obejmuje on trzy stopnie: episkopat, prezbiterat i diakonat. Przy czym pojęciem kapłan określa się wyłącznie biskupów i prezbiterów, a nie diakonów. Zadaniem diakona jest z kolei służba i pomoc kapłanów. Święcenia biskupie są natomiast pełnią sakramentu święceń. Włączenie do stanu kapłaństwa (stanu biskupów, prezbiterów i diakonów) dokonuje się na mocy obrzędu ordinatio, który jest aktem religijnym i liturgicznym. Słowo ordinatio jest tożsame z konsekracją, błogosławieństwem bądź właśnie z sakramentem. Akt sakramentalny jest równoznaczny z udzieleniem daru Ducha Świętego; daje „świętą władzę” (sacra potestas). Władza ta nie pochodzi od ludu, ale od samego Jezusa Chrystusa. Znakiem konsekracji jest włożenie rąk przez biskupa i modlitwa konsekracyjna nad kandydatem. Kościół głosi, że obok kapłaństwa urzędowego (hierarchicznego), cała wspólnota wierzących jako taka jest kapłańska; mówi o kapłaństwie wspólnym wszystkim wiernym. Różnią się one jednak co do istoty. O ile kapłaństwo wspólne wiernych realizuje się przez rozwój własnej łaski chrztu i przez życie według Ducha, to kapłaństwo urzędowe służy kapłaństwu wspólnemu, przyczyniając się do rozwoju łaski chrztu wszystkich chrześcijan. Jest ono jednym ze narzędzi, przy pomocy których Chrystus ciągle buduje i prowadzi swój Kościół: Jest więc jeden i ten sam Kapłan, Chrystus Jezus, którego najświętszą Osobę zastępuje kapłan. Ten ostatni bowiem dzięki konsekracji kapłańskiej upodabnia się do Najwyższego Kapłana i posiada władzę działania mocą i w osobie samego Chrystusa (virtute ac persona ipsius Christi). (Pius XII, enc. Mediator Dei.) Kapłaństwo ma charakter służebny. Jest skierowane zarówno ku Chrystusowi, jak i ku ludziom: kapłaństwo urzędowe reprezentuje Chrystusa wobec zgromadzenia wiernych, jednocześnie reprezentując zgromadzenie wiernych wobec Boga, gdy zanosi do Niego modlitwę całego Kościoła oraz składa ofiarę eucharystyczną. Celebracja święceń powinna odbywać się w obecności wiernych, w katedrze, najlepiej w niedzielę lub święto nakazane, i powinna mieć uroczysty charakter. Święcenia są udzielane w ramach liturgii eucharystycznej. Dla wszystkich trzech stopni święceń istotny jest ten sam obrzęd, mianowicie włożenie rąk przez biskupa na głowę wyświęcanego, a także specjalna modlitwa konsekracyjna, będąca prośbą do Boga o wylanie Ducha Świętego i udzielenie Jego darów dostosowanych do posługi, do której kandydat jest wyświęcany. Sakrament jest udzielany przez biskupów, gdyż są oni nazywani następcami Apostołów. Sakrament święceń nie może być powtarzany ani udzielany tylko na pewien czas. Przy czym istnieje możliwość zwolnienia osoby wyświęconej z obowiązków i funkcji związanych ze święceniami (z ważnych powodów); może ona również otrzymać zakaz ich wykonywania. Niemniej osoba wyświęcona nigdy nie stanie się na powrót człowiekiem świeckim. Ustanowienie kapłaństwaZapowiedź sakramentu święceń kapłańskich Kościół widzi już w Starym Testamencie. W Księdze Wyjścia cały naród żydowski został określony „królestwem kapłanów i ludem świętym” (Wj 19, 6). Bóg wybrał następnie jedno z dwunastu pokoleń Izraela, pokolenie Lewiego, i przeznaczył je do służby liturgicznej. Pierwszym arcykapłanem został Aaron, brat Mojżesza. Księga Liczb wspomina także o ustanowieniu siedemdziesięciu...Czytaj dalejŚwięcenia kapłańskie – warunkiOtrzymać święcenia kapłańskie może wyłącznie ochrzczony oraz bierzmowany mężczyzna. W Kościele katolickim nie są możliwe święcenia kobiet. Kościół w swojej praktyce powołuje się na wybór Dwunastu Apostołów przez Jezusa – Jezus wybrał do tego grona wyłącznie mężczyzn. Tak samo czynili później Apostołowie, gdy wybierali swoich współpracowników. Do otrzymania sakramentu święceń koniecznie jest powołanie od Boga....Czytaj dalej This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you Read More

II. Sakrament święceń w ekonomii zbawienia. Kapłaństwo Starego Testamentu. 1539 Lud wybrany został ustanowiony przez Boga "królestwem kapłanów i ludem świętym" (Wj 19, 6). Jednak w narodzie izraelskim Bóg wybrał jedno z dwunastu pokoleń, pokolenie Lewiego, przeznaczając je do służby liturgicznej. Sam Bóg był częścią jego

W Kościele katolickim do kanonu kolorów liturgicznych należą: biały, czerwony, zielony, fioletowy, czarny i różowy. Co symbolizują poszczególne barwy? Kiedy obowiązują? Dlaczego czasami kapłani zakładają złote oraz srebrne szaty? Odpowiedzi na te pytania znajdą Państwo w poniższym tekście. Zapraszamy do biały W katolicyzmie biel jest symbolem niewinności, czystości, radości, światła oraz chwały i majestatu. Szaty liturgiczne tego koloru stosuje się: - w Oficjach i Mszach Okresu Wielkanocnego i Narodzenia Pańskiego;- w święta i wspomnienia Chrystusa Pana, z wyłączeniem tych, które dotyczą Jego Męki;- w święta i wspomnienia Najświętszej Maryi Panny, świętych Aniołów, oraz Świętych, którzy nie byli męczennikami;- w uroczystości Wszystkich Świętych (1 listopada) i św. Jana Chrzciciela (24 czerwca);- w święta św. Jana Ewangelisty (27 grudnia), Katedry św. Piotra (22 lutego) i Nawrócenia św. Pawła (25 stycznia).Kolor czerwony Czerwień jest symbolem krwi i męczeństwa oraz znakiem Ducha Świętego (Duch Święty zstąpił na apostołów w postaci ognistych języków). Szat liturgicznych tego koloru używa się zatem:- w Wielki Piątek;- w Niedzielę Męki Pańskiej;- w niedzielę Zesłania Ducha;- w Mszach ku czci Męki Pańskiej;- w główne święta Apostołów i Ewangelistów;- w dni Świętych zielony Zieleń symbolizuje nadzieję, młodość oraz odrodzenie. Jest też znakiem Bożego Miłosierdzia. Zielone szaty liturgiczne używane są w Oficjach oraz w Mszach Okresu fioletowy Z jednej strony fiolet symbolizuje pokutę, umartwienie i żałobę, ale z drugiej oczekiwanie na przyjście Pana Jezusa i związaną z tym nadzieję. Stąd też w Kościele katolickim fioletowych szat liturgicznych używa się zarówno w okresie Adwentu, jak i w okresie Wielkiego Postu. Poza tym można je stosować w Oficjach i w Mszach za czarnyKolor czarny symbolizuje pokutę, śmierć i żałobę. Zgodnie z Ogólnym wprowadzeniem do Mszału Rzymskiego można go używać w Mszach za różowy Kolor różowy symbolizuje radość. Można go używać w 3. niedzielę Adwentu (Gaudete) oraz w 4. niedzielę Wielkiego Postu (Laetare).Kolor złoty i srebrnyOgólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego nie wymienia ani koloru złotego, ani srebrnego wśród kolorów liturgicznych. Wprowadza jednak zasadę, że „w dni bardziej uroczyste można używać okazalszych szat liturgicznych, chociaż nie są w kolorze dnia”. Zasada ta została potwierdzona i jednocześnie doprecyzowana w instrukcji „Redemptionis sacramentum” z 2004 roku. Zgodnie bowiem z dokumentem wydanym przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. „W dzień świąteczny szaty liturgiczne koloru złotego lub srebrnego, jeśli zachodzi taka potrzeba, mogą zastępować szaty innego koloru, jednak nie fioletowe lub czarne”. Informator Co to jest nowenna pompejańska?Nowenna pompejańska (tzw. nowenną nie do odparcia) to modlitwa odmawiana na różańcu do Matki Bożej Pompejańskiej. Składa się z 6 tradycyjnych nowenn, a zatem trwa 54 dni. Dzieli sie ją na dwie równe części po 27 dni:• Pierwsza część, czyli trzy pi... Jak tytułować osoby duchowne?„Kto jest Ekscelencją, a kto Eminencją?”, „Jak powinienem zwracać się do biskupa?”, „Kiedy mówić do zakonnika per brat, a kiedy per ojciec?” – tego typu pytania nurtują wielu wiernych. Mnogość urzędów i godności obowiązujących w Kościele nie ... Stopnie w hierarchi kościelnej i ich funkcjeW hierarchii Kościoła katolickiego możemy wyróżnić hierarchię święceń oraz hierarchię jurysdykcji (urzędów), które się wzajemnie święceń składa się z trzech stopni, do których zalicza się (od najwyższego):• biskup (kapłan po... Przebieg chrztu bez Mszy krok po krokuW Instrukcji Duszpasterskiej Episkopatu o Udzielaniu Sakramentu Chrztu Świętego Dzieciom z 1975 r. możemy przeczytać, że „zasadniczo dzieci należy chrzcić podczas Mszy Św.”. W wyjątkowych i uzasadnionych okolicznościach zdarzają się jednak odstęps... Jak powinno się przyjmować komunię świętą?Jak często należy przyjmować komunię świętą? Czym jest post eucharystyczny? Jaką postawę należy przyjąć, przystępując do sakramentu Eucharystii? Czy można w naszym kraju poprosić kapłana o udzielenie komunii na rękę? Odpowiadamy na pytania, które ... Zobacz więcej Modlitewnik Zobacz więcej

Pan Jezus ustanowił kapłaństwo w Kościele Katolickim. Jezus Chrystus założył Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół dający zbawienie – jeden, święty, katolicki, apostolski. Zakładając Kościół, Chrystus Pan powiedział do Św. Piotra: „Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr czyli Skała, i
Artykuł szóstySAKRAMENT ŚWIĘCEŃ1536 Sakrament święceń jest sakramentem, dzięki któremu posłanie, powierzone przez Chrystusa Apostołom, nadal jest spełniane w Kościele aż do końca czasów. Jest to więc sakrament posługi apostolskiej. Obejmuje on trzy stopnie: episkopat, prezbiterat i Dlaczego ten sakrament nazywa się sakramentem "świeceń" (Ordinatio)?1537 Łaciński wyraz ordo oznaczał w czasach rzymskich stany ustanowione w sensie cywilnym, zwłaszcza stan rządzący. Ordinatio oznacza włączenie do ordo. W Kościele istnieją pewne stany, które Tradycja na podstawie Pisma świętego już od starożytności określa terminem taxeis (po grecku), ordines (po łacinie). I tak liturgia mówi o ordo episcoporum, ordo presbyterorum, ordo diaconorum. Inne grupy także otrzymują nazwę ordo: katechumeni, dziewice, małżonkowie, wdowy...1538 Włączanie do jednego z tych stanów Kościoła dokonywało się na mocy obrzędu nazywanego ordinatio, który stanowił akt religijny i liturgiczny, będący konsekracją, błogosławieństwem lub sakramentem. Dzisiaj wyraz ordinatio jest zarezerwowany dla aktu sakramentalnego, który włącza do stanu biskupów, prezbiterów i diakonów. Jest to coś więcej niż zwykłe wybranie, wyznaczenie, delegacja lub ustanowienie przez współnotę. Ten akt sakramentalny udziela daru Ducha Świętego, pozwalającego wykonywać "świętą władzę" (sacra potestas), która może pochodzić jedynie od samego Chrystusa, przez Jego Kościół. Święcenia określa się także jako consecratio, są bowiem pewnym wyłączeniem i przyjęciem przez samego Chrystusa w służbę Kościołowi. Włożenie rąk przez biskupa i modlitwa konsekracyjna stanowią widzialny znak tej Sakrament święceń w ekonomii zbawieniaKapłaństwo Starego Testamentu1539 Lud wybrany został ustanowiony przez Boga "królestwem kapłanów i ludem świętym" (Wj 19, 6). Jednak w narodzie izraelskim Bóg wybrał jedno z dwunastu pokoleń, pokolenie Lewiego, przeznaczając je do służby liturgicznej. Sam Bóg był częścią jego dziedzictwa. Specjalny obrzęd zapoczątkował kapłaństwo Starego Przymierza. Kapłani zostali ustanowieni "dla łudzi... w sprawach odnoszących się do Boga, aby składali dary i ofiary za grzechy".1540 Kapłaństwo, ustanowione w celu głoszenia słowa Bożego i przywracania na nowo jedności z Bogiem przez ofiary i modlitwę, było jednak nieskuteczne, ponieważ nie mogło przynieść zbawienia, potrzebowało nieustannego powtarzania ofiar i nie mogło dokonać ostatecznego uświęcenia. Mogła tego dokonać jedynie ofiara Liturgia Kościoła widzi jednak w kapłaństwie Aarona i posłudze lewitów, a także w ustanowieniu siedemdziesięciu "Starszych", zapowiedzi posługi święceń Nowego Przymierza. W obrządku łacińskim Kościół modli się w prefacji konsekracyjnej święceń biskupich:Boże i Ojcze Jezusa Chrystusa, naszego Pana... w ciągu dziejów Starego Przymierza zaczynałeś nadawać kształt Twojemu Kościołowi; od początku przeznaczyłeś lud wywodzący się od Abrahama, aby stał się ludem świętym; ustanowiłeś jego zwierzchników i kapłanów i zawsze troszczyłeś się o służbę w Twoim przybytku...1542 Podczas święceń prezbiterów Kościół modli się:Już w czasach Starego Przymierza rozwinęły się posługi ustanowione dla sprawowania świętych obrzędów, bo kiedy wybrałeś Mojżesza i Aarona, aby uświęcali lud i nim kierowali, ustanowiłeś im do pomocy mężów niższych stopniem i godnością. Ty na pustyni udzieliłeś bogactwa ducha Mojżesza siedemdziesięciu roztropnym mężom, aby dzięki ich pomocy mógł on łatwiej kierować Twoim ludem. Podobnie na synów Aarona przelałeś obfitą łaskę daną ich ojcu. . .1543 W modlitwie konsekracyjnej podczas święceń diakonów Kościół wyznaje:Ty sprawiasz, że Ciało Chrystusa, czyli Twój Kościół, ubogacony rozmaitymi łaskami niebieskimi złączony mimo odrębności swoich członków przedziwną więzią przez Ducha Świętego, wzrasta i rozszerza się na coraz wspanialszą Twoją świątynię. Ty na początku wybrałeś synów Lewiego do pełnienia posługi w Przybytku Starego Prawa, a dzisiaj ustanawiasz trzy stopnie Twoich sług i powołujesz ich przez święte obrzędy, aby oddawali cześć Twojemu kapłaństwo Chrystusa1544 Wszystkie zapowiedzi kapłaństwa w Starym Przymierzu znajdują swoje wypełnienie w Chrystusie Jezusie, "jedynym Pośredniku między Bogiem a ludźmi" (1 Tm 2, 5). Melchizedek, "kapłan Boga Najwyższego" (Rdz 14, 18), jest uważany przez Tradycję chrześcijańską za zapowiedź kapłaństwa Chrystusa, jedynego "arcykapłana na wzór Melchizedeka" (Hbr 5, 10; 6, 20), "świętego, niewinnego, nieskalanego" (Hbr 7, 26), który "jedną... ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani" (Hbr 10,14), to znaczy jedyną ofiarą swego Odkupieńcza ofiara Chrystusa jest jedyna, wypełniona raz na zawsze, a jednak uobecnia się w Ofierze eucharystycznej Kościoła. To samo dotyczy 1367 jedynego kapłaństwa Chrystusa; uobecnia się ono przez kapłaństwo służebne, nie pomniejszając jedyności kapłaństwa Chrystusa: "Dlatego sam Chrystus jest prawdziwym kapłanem, a inni są tylko Jego sługami".
mCPsLIC.